W ostatnim czasie Vinicius nie spisuje się najlepiej (delikatnie mówiąc). Na dowód tego stwierdzenia warto przypomnieć, iż Brazylijczyk trafił jedynie raz do siatki w ośmiu meczach Realu Madryt pod wodzą Jose Mourinho. Na ostatnim zgrupowaniu kadry Brazylii zaprezentował się koszmarnie przeciwko słabeuszowi.
Ponownie słaby Vinicius
Mijające tygodnie nie są dla Viniciusa łatwe. W Realu Madryt kibice są coraz bardziej sfrustrowani jego słabiutką formą. Brazylijscy fani z kolei są przekonani, iż ktoś piłkarza… podmienił. To nie żart – są tacy, którzy głęboko w tę teorię spiskową wierzą, a odpowiedzialnymi za taki plot twist mieli być agenci CIA oraz rodzina Rotschild. Autorzy takich rozważań z pewnością… z czymś przesadzili.
Pokazuje to jednak jedną rzecz – iż Vinicius nie przypomina siebie samego po przedsezonowym liftingu szczęki (nie tylko wyglądem!). Niech świadczy o tym choćby jego ostatni występ przeciwko reprezentacji Indii, 138. drużynie rankingu FIFA.
Vinicius był na murawie w Kalkucie jak ciało obce i notorycznie popełniał proste błędy. Viralem stał się filmik z dziesiątej minuty spotkania, gdy po dośrodkowaniu fatalnie przyjął piłkę. Przegrał jedyny pojedynek, aż czterokrotnie był na spalonym. Miał jedynie nieco ponad 50% skuteczności podań (7/13).
O QUE FOI ISSO? o futebol do vini tá dando DEPRESSÃO https://t.co/RgMGiamJYv
— suzzy (@hablasuzzy) October 3, 2026
Carlo Ancelotti zmienił go w przerwie, zastępując go Samuelem Lini. A skrzydłowy Flamengo? Wykorzystał szansę do maksimum, bo powiększył konto bramkowe w reprezentacji o dwa trafienia. Lino przyznał po spotkaniu, iż ma ogromną konkurencję i zastąpienie Viniciusa to ogromne wyzwanie.
– Wracam do klubu szczęśliwy i pewny siebie (…) Mamy w zespole piłkarza, który na swojej pozycji jest najlepszy na świecie, do tego jest też Rodrygo. Konkurencja jest mocna, ale wierzę w siebie i swoją pracę. (cyt. Goal.com)
Trzeba jednak dodać, iż jeżeli skrzydłowy Realu Madryt będzie przez cały czas w tak słabej dyspozycji, to piłkarzowi z Flamengo może być zdecydowanie łatwiej o bycie starterem.
| GOAL: VINICIUS JUNIOR MAKES IT FOUR FOR BRAZIL WITH A PENALTY!
Australia 2-4 Brazil https://t.co/hWn6lyIGUo
— TheGoalsZone (@TheGoalsZone) September 29, 2026
Vinicius od początku września zagrał w Realu osiem spotkań, a zanotował w nich jedynie gola i asystę. Jego trafienie z Australią to z kolei skuteczne wykonanie rzutu karnego. To trochę mało, jeżeli mowa o zawodniku, który domagał się na nowej umowie najlepszych zarobków w historii klubu.
– Bruno jest tym, który wykonuje jedenastki, gdy Raphinha nie gra i pomyślałem, iż będzie chciał uderzać. On jednak wie, iż potrzebuję pewności siebie. Porażka na mundialu to coś trudnego do zaakceptowania i odbicie się od tego nie jest nigdy łatwe – powiedział o bramce przeciwko „Aussies”.
Carlo Ancelotti z kolei nie traci wiary w dobrze sobie znanego podopiecznego.
– Znam go bardzo dobrze, dla mnie to najważniejszy piłkarz Brazylii (…) To prawda, nie jest w najlepszej formie, ale mimo to potrafi zrobić różnicę.
Do kolejnej przerwy międzynarodowej Real Madryt czeka wiele podstępnych spotkań. Począwszy od Villarrealu i Romy, a skończywszy na El Clasico w Barcelonie i starciu na Mestalla z Valencią. To dobry czas, by Vinicius przypomniał sobie „jak to się robi”.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix

5 godzin temu
















