"W sztabie Świątek panuje totalny jarmark. To nie sprzyja dobrej grze"

3 godzin temu
Wciąż nie znamy nazwiska następcy Wima Fissette'a na stanowisku szkoleniowca w sztabie Igi Świątek. Belgijski trener odszedł z teamu Polki po 17 miesiącach pracy. Obecny sezon w wykonaniu byłej liderki światowego rankingu jest niezwykle słaby. Rozwiązanie problemu proponuje trener gwiazd skandynawskiego tenisa - Paweł Strauss. Jego zdaniem, nowy szkoleniowiec musi umieć zapanować nad "jarmarkiem".
kooperacja Igi Świątek z Wimem Fissettem trwała niecałe półtora roku. Polka przy wsparciu belgijskiego szkoleniowca po raz pierwszy w karierze zatriumfowała w Wimbledonie, ale ostatnie miesiące były fatalne. 24-latka spadła już na czwarte miejsce w rankingu, a w tym roku jeszcze ani razu nie zagrała choćby w półfinale jakiegokolwiek turnieju.

REKLAMA







Zobacz wideo Formuła 1 straci setki milionów! Nie będzie wyścigów na Bliskim Wschodzie



Swoją diagnozę postawił Paweł Strauss, który od dekad wspiera wielu skandynawskich tenisistów. Wśród jego podopiecznych znajdują się między innymi Casper Ruud, Thomas Enqvist czy Jonas Bjoerkman. Jego zdaniem, najlepsza polska tenisistka zatraciła luz i euforia z gry.


Oto powody słabszej dyspozycji Igi Świątek
- W grze Igi w ostatnich miesiącach tej euforii nie było widać. Jest spięta, popełniane błędy powodują jej frustrację i wzrost negatywnych emocji. Do tego team jej nie pomagał w takich momentach. Tam nie było spokoju i luzu, jak chociażby w zespole Carlosa Alcaraza - tłumaczy, cytowany przez Polsat Sport.
Zobacz też: Świątek rozpoczęła lawinę. W jej ślady poszła kolejna gwiazda tenisa
Paweł Strauss podkreśla, iż również i on miał wysokie oczekiwania co do pracy z Polką. - Znam Fissette’a od wielu lat. On miał doskonałe rezultaty z niemal wszystkimi zawodniczkami, które trenował, a jego podopieczne w czasie ich współpracy zdobyły siedem tytułów wielkoszlemowych. Gdy Świątek zaczynała z nim pracować, wydawał się najlepszym kandydatem na wieloletnią współpracę. Jednak coś tam "nie zagrało", co było bardzo widoczne, zwłaszcza w ostatnich miesiącach - powiedział.



Nowy trener Świątek musi zapanować nad jarmarkiem
Strauss zauważa również, iż dużym problemem jest brak hierarchii w sztabie Polki. - Podczas meczów, zawodnikowi czy zawodniczce powinna podpowiadać jedna osoba. I powinien nią być główny trener. Natomiast w sztabie Świątek panuje totalny „jarmark". Tam wszyscy krzyczą i nie wiadomo, kto jest najważniejszy. Iga do nich też krzyczy, a to nie sprzyja dobrej grze - dodaje.
Kto zatem powinien zostać trenerem Świątek? - Powinien być to ktoś, kto zaprowadzi porządek w całym teamie i przede wszystkim wprowadzi spokój podczas meczów - stwierdził. Zdaniem Straussa, nowy szkoleniowiec musi mieć duży autorytet, by to on stał się najważniejszą osobą w teamie.
Co ciekawe, ledwie kilka dni po decyzji Igi Świątek, ze swoim trenerem rozstał się również Hubert Hurkacz. - Przypadek sprawił, iż zarówno Świątek, jak i Hurkacz decyzję o rozstaniu podjęli w podobnym czasie. Oczywiście, kwestią podstawową był brak ostatnio zadowalających wyników sportowych, ale oba te przypadki są różne - stwierdził Strauss.


Spekuluje się, iż nowym trenerem Igi Świątek ma zostać Francisco Roig. "Zasłynął przede wszystkim współpracą z Nadalem, choć nigdy nie był jego głównym szkoleniowcem. Ale był w sztabie Hiszpana aż przez 17 lat, gdy ten odnosił wszystkie największe sukcesy" - tak Agnieszka Niedziałek oraz Dariusz Wołowski ze Sport.pl opisali kandydata na szkoleniowca 24-latki.
Idź do oryginalnego materiału