Widzew potwierdził zatrudnienie nowego trenera!

3 godzin temu
Kolejna w tym sezonie zmiana trenera w Widzewie Łódź stała się faktem! Po odpadnięciu Łodzian w ćwierćfinale Pucharu Polski stało się jasne, iż nic już nie uratuje posady Igora Jovicevicia. Szkoleniowiec Widzewa został zwolniony, a klub potwierdził doniesienia o tym, iż jego następcą zostanie Aleksandar Vuković.
Od początku ligowego grania w 2026 roku Widzew jest w równie słabej, jak nie jeszcze gorszej formie niż na jesień. Łodzianie zdobyli tylko cztery punkty w pięciu meczach w Ekstraklasie i mimo olbrzymich pieniędzy wydanych zimą na wzmocnienia, ugrzęźli w strefie spadkowej. Po porażce 0:1 w Szczecinie z Pogonią stało się jasne, iż posadę trenera Igora Jovicevicia może ocalić jedynie awans do półfinału Pucharu Polski.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki o transferze Kapuadiego: To po prostu pokaz siły Widzewa. Ale przepłacili



Porażka w Pucharze Polski przelała czarę goryczy. Widzew podejmuje radykalne kroki
To się jednak nie udało, bo Widzew odpadł po rzutach karnych z GKS-em Katowice. Krótko po tym pojawiły się doniesienia, iż Jovicević jest już praktycznie zwolniony, a klub szuka jego następcy. Co więcej, znalazł dość szybko. Miał nim zostać Aleksandar Vuković, były mistrz Polski z Legią Warszawa, a ostatnio przez niespełna trzy sezony prowadził Piasta Gliwice, z którym rozstał się po poprzednim sezonie. Taki scenariusz gwałtownie się potwierdził.


Nowy trener potwierdzony! Ekstraklasę zna na wylot
Łódzki klub w czwartkowe popołudnie ogłosił oficjalnie, iż Igor Jovicević nie jest już ich trenerem, a jego następcą jest właśnie Aleksandar Vuković. Serbski szkoleniowiec podpisał z Widzewem kontrakt do czerwca 2027 roku. Jego pierwszym zadaniem będzie oczywiście uratowanie drużyny przed spadkiem do I ligi. Ma w tym już doświadczenie, bo Piast Gliwice niemal co roku kadrowo wyglądał jak kandydat do degradacji, a mimo to Vukoviciowi udało się ich utrzymywać.
Co do Jovicevicia, jego kadencja kończy się zaledwie po niespełna pięciu miesiącach. Poprowadził Widzew w piętnastu spotkaniach, uzyskując porażająco niską średnią 1,13 pkt na mecz. Razem z nim Łódź opuszczają jego asystenci: Jurij Benio, Andrij Chanas i Javier Luruena Lobo. Asystentem trenera Vukovicia zostanie Jakub Dziółka, który w zeszłym sezonie do lutego 2025 roku prowadził ŁKS Łódź.








Vuković zaczyna pracę od razu i poprowadzi Łodzian już w najbliższym starciu ligowym. Na dzień dobry czeka go spore wyzwanie, bo Widzew w sobotę 7 marca o 20:15 zagra u siebie z rozpędzonym serią czterech ligowych zwycięstw z rzędu Lechem Poznań.
Idź do oryginalnego materiału