Wielu miało wątpliwości. Szwed najlepszy w KLŻ!

speedwaynews.pl 2 godzin temu

Transfer Jacoba Thorssella do Wybrzeża Gdańsk dla wielu był zaskoczeniem. Spodziewano się, iż pomimo nienajlepszej średniej wybierze ofertę z Metalkas 2. Ekstraligi. On jednak miał zupełnie inny plan, chciał odbudować swoją pewność siebie, która przez ostatnie lata zaczęła uciekać. Wybrał polskie morze, po pierwsze przez ambicje drużyny, po drugie ze względów logistycznych. Startuje on w końcu zarówno w Danii i Szwecji a połączenia z Gdańska są szybkie i bardzo sprawne co dla żużlowca ma dużą wagę.

O jego doświadczenie z Krajową Ligą Żużlową też nie trzeba było się martwić. Nie tak dawno startował tam w barwach najpierw drużyny z Opola, później Rzeszowa. Wybrzeże wiedziało więc co robi, choć kibice nie byli przekonani. Już w momencie w którym ogłaszano go w Gdańsku pojawiały się głosy, iż to zdecydowanie niższy poziom aniżeli Niels Kristian-Iversen. Duńczyk w końcu w poprzednim sezonie zupełnie zdominował rozgrywki osiągając surrealistyczne 2,486 punktu na bieg. Poprzeczka była więc postawiona bardzo wysoko.

Nie tylko ze strony kibiców i zarządu, ale właśnie Iversena. On odpowiedział najlepiej jak mógł – na torze zdobywając punkty dla drużyny. Co prawda pierwsze dwa mecze zakończył bez dwucyfrowej zdobyczy. Było tak z Lokomotivem i później Gnieznem. Szwed gwałtownie jednak okrzepł i od tamtego momentu jest prawdziwym liderem Wybrzeża. Potwierdzają to statystyki w których króluje jako lider klasyfikacji najskuteczniejszych zawodników ma 2,452 punktu na bieg. jeżeli utrzyma formę to może on choćby pokonać Iversena!

Niemniej dał jasny sygnał, iż wraca on do jazdy na wysokim poziomie. Być może taki ruch był mu potrzebny. Oczyszczenie głowy, nabranie pewności siebie oraz euforii z jazdy. To w końcu jest najważniejsze, a wyniki przychodzą same. Jacob Thorssell jest tego bardzo dobrym przykładem.

Jacob Thorssell
Idź do oryginalnego materiału