Wilki ruszyły na polowanie. To ma być ich cel numer jeden

speedwaynews.pl 2 godzin temu

Cellfast Wilki Krosno mają wyraźny problem kadrowy, o ile chodzi o rozmowy na rynku. Drużyna musiała przejść gruntowną przebudowę spowodowaną słabymi wynikami oraz atmosferą w kadrze. Luke Becker przeniesie się zatem do Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski, Jason Doyle zasili Krono-Plast Włókniarz Częstochowa, a Nicolai Heiselberg przejdzie do Łodzi. Drużyna miała problem z zawodnikami U24, więc w trakcie sezonu podpisano umowę z Sebastianem Szostakiem, ale znalazł się drugi polski senior w postaci Mateusza Szczepaniaka. Tym samym Krośnianie mogą pozwolić sobie na zagranicznego żużlowca, którym ma być Leon Flint.

Flint w Polsce był zamknięty w klatce zwanej INNPRO ROW Rybnik, przez co większość kariery spędzał na wypożyczeniu w U24 Ekstralidze. Później rękę do Brytyjczyka wyciągnął Włókniarz Częstochowa, z którego przeszedł do Trans MF Landshut Devils. W międzyczasie Flint zmienił podejście do żużla i zaczął inwestować spore pieniądze, przez co stał się ważnym elementem Sheffield Tigers czy liderem Glasgow Tigers. Ponadto w Polsce wyglądał coraz to lepiej pod koniec sezonu 2025, aby w tegorocznych rozgrywkach pokazać swój potencjał. Ostatecznie Leon Flint dowiózł średnią na poziomie 2,051 punktu na bieg, reprezentowanie kraju oraz wiele imprez, gdzie mógł pokazać swoje umiejętności.

Przed rokiem Cellfast Wilki Krosno wybrali Marcusa Birkemose z Krajowej Ligi Żużlowej i do czasu wstępnego zawieszenia żużlowca, Duńczyk wypadał naprawdę dobrze. Najpewniej Grzegorz Leśniak liczy na takie same wyniki Leona Flinta, który pokazał, iż przy odpowiednich inwestycjach może czynić cuda. Głównym problemem Brytyjczyka może być wiek, ponieważ pozostał mu jeszcze jeden sezon jako U24. Patrząc na rynek i możliwe opcje, Flint wydaje się rozsądnym wyborem. Jacob Jensen przecież udaje się do Rybnika, a Wilki Krosno zrezygnowały z Nicolaia Heiselberga.

Idź do oryginalnego materiału