Wisła oskarża Pogoń po transferze Sancheza. Królewski zapowiada dalsze kroki

2 godzin temu

Jordi Sanchez zamienia Wisłę Kraków na Pogoń Szczecin, ale jego transfer wywołał konflikt między władzami klubów. Jarosław Królewski zarzuca nieprawidłowości przy rozmowach z otoczeniem napastnika. Natomiast Alex Haditaghi zapewnia, iż Szczecinianie dochowali wymaganych procedur.

Pogoń wykorzystała zapis w kontrakcie Hiszpana, który umożliwiał jego wykupienie za ustaloną kwotę. Według doniesień chodzi o około 300 tysięcy euro. Jednak odejście lidera klasyfikacji strzelców Ekstraklasy gwałtownie przestało być wyłącznie tematem sportowym. Władze obu klubów przedstawiły publicznie odmienne wersje wydarzeń.

Wisła próbowała przekonać zawodnika do pozostania w Krakowie, choć miała kilka czasu w reakcję. Królewski przekazał, iż informację o ofercie otrzymał od menedżera piłkarza dopiero dzień przed ogłoszeniem rozstania. Tymczasem warunki proponowane przez Pogoń okazały się dla napastnika bardzo atrakcyjne.

Królewski przedstawia zarzuty po transferze Sancheza

Prezes Wisły podkreśla, iż nie kwestionuje samego wykorzystania klauzuli. Natomiast zastrzeżenia dotyczą kontaktów Pogoni z przedstawicielem zawodnika, zanim krakowski klub został powiadomiony o rozmowach. Według Królewskiego taki przebieg wydarzeń miał potwierdzić sam Sanchez.

Ponadto szef Białej Gwiazdy zakwestionował posiadanie odpowiedniej licencji przez reprezentującego napastnika Luisa Fernandeza. Zarzucił mu również ujawnienie informacji objętych poufnością. To stanowisko prezesa Wisły, a nie ustalenia organów rozpatrujących sprawę.

„Ocenę tych spraw pozostawimy adekwatnym organom piłkarskim” , napisał Królewski.

Pogoń odpiera oskarżenia Wisły Kraków

Z kolei Haditaghi przekonuje, iż Pogoń zapłaciła wymaganą kwotę i przeprowadziła transakcję zgodnie z obowiązującymi zasadami. Jego zdaniem obecność klauzuli w umowie oznaczała możliwość skorzystania z uzgodnionego mechanizmu. Właściciel Szczecinian nie zgadza się więc z zarzutami dotyczącymi działań swojego klubu.

Co więcej, Haditaghi zapewnił, iż osobiście uprzedził Królewskiego o transferze poprzedniego wieczoru. Przekazał również, iż zaproponował Wiśle pomoc poprzez ewentualne wypożyczenie zawodników Pogoni. Podkreślił przy tym, iż zależy mu na dobrych relacjach, choć oba zespoły pozostają sportowymi rywalami.

Wisła straciła skutecznego napastnika

Jednocześnie za całym zamieszaniem kryje się konkretna strata sportowa Białej Gwiazdy. Sanchez świetnie rozpoczął rozgrywki, dlatego zastąpienie go będzie istotnym zadaniem dla Krakowian. Natomiast Pogoń liczy, iż Hiszpan przeniesie skuteczność do nowego zespołu.

Według doniesień napastnik mógł liczyć w Szczecinie na około 400 tysięcy euro netto rocznie. Wisła próbowała odpowiedzieć, ale nie chciała burzyć hierarchii płacowej dla zatrzymania 31-latka. Ostatecznie straciła więc ważnego piłkarza, a okoliczności jego odejścia pozostają przedmiotem sporu.

Idź do oryginalnego materiału