Właściciel Polonii Warszawa wylał emocje po porażce w barażach. „Jak mogliśmy?”. Wydał 30 milionów złotych w dwa lata

18 godzin temu

Polonia Warszawa po raz drugi z rzędu przegrała w półfinale baraży o awans do Ekstraklasy. Tym razem rywalem była Wieczysta Kraków, która wygrała 3:2. Właściciel Grégoire Nitot nie ukrywał rozgoryczenia — ale też zapowiedział, iż nie rezygnuje z projektu.

Mecz z Wieczystą był pełen dramatyzmu. Polonia przez ponad połowę spotkania grała w przewadze liczebnej po czerwonej kartce rywala, a mimo to przegrała 2:3. Nitot nie potrafił tego pojąć: — Nie rozumiem, jak mogliśmy przegrać ten mecz, grając 11 na 10 przez ponad połowę spotkania. Jak mogliśmy zmarnować taką okazję?

Właściciel przyznał bez ogródek, iż dwa lata w I lidze kosztowały go ponad 30 milionów złotych i iż traktuje to jako osobistą porażkę. Jednocześnie zapowiedział kontynuację projektu w duchu, który rzuca się w oczy swoją bezpośredniością: — Jestem przekonany, iż jeżeli chcemy się rozwijać i zbudować coś trwałego, musimy być dumni z samych siebie, a nie skupiać się na innych. Klub musi łączyć ludzi. Nie poddam się. Będę dalej inwestował. I w przyszłym roku wrócimy jeszcze silniejsi — napisał na Facebooku.

Idź do oryginalnego materiału