Jaimon Lidsey niespodziewanie długo utrzymywał się na poziomie PGE Ekstraligi. Australijczyk po zakończeniu przygody jako żużlowiec U24 przeniósł się do Bayersystem GKM Grudziądz, gdzie niekoniecznie był mocnym ogniwem. Ostatni sezon w Grudziądzu zakończył ze średnią biegową na poziomie 1,618 pkt/bieg, ale z uwagi na kadrowe problemy, Krono-Plast Włókniarz Częstochowa wyciągnął dłoń do Lidseya. Ten jednak pojechał jeszcze gorszy sezon, a co więcej, ma zasilić szeregi ligowego rywala.
Zmienia klub
Nie da się powiedzieć, iż Krono-Plast Włókniarz Częstochowa pojechał dobry sezon. Każdy z zawodników był poniżej formy na PGE Ekstraligę, a przez cały czas udało się walczyć o utrzymanie do ostatniego wirażu. Jaimon Lidsey pojechał sezon na poziomie 1,500 pkt/bieg, a co więcej, kibice wskazywali go jako najsłabsze ogniwo. 27-latek opuszcza szeregi PGE Ekstraligi, ale nie pojedzie w przyszłym sezonie jako żużlowiec częstochowskiego klubu.
– Mój krótki czas jako „Lew” dobiegł końca – napisał w mediach społecznościowych żużlowiec. – Chciałbym podziękować każdemu z osobna za sezon 2026 – zarządowi oraz kibicom, którzy byli za nami do samego końca. Było mnóstwo wzlotów i upadków, ale wyciągnąłem wiele z tego trudnego sezonu. Życzę Włókniarzowi wszystkiego co najlepsze i dziękuje za wszystko.
Odchodzi do ligowego rywala
Jaimon Lidsey nie zmieni wiele, o ile chodzi o logistykę. Żużlowiec przeczuwał brak miejsca w kadrze na sezon 2027, więc zaczął rozmawiać z innymi klubami. INNPRO ROW Rybnik zaproponował najlepsze warunki, a co za tym idzie, ma spore nadzieje wobec byłego reprezentanta Australii na żużlu. Lidsey ma dołączyć do Jana Kvecha, budując zarazem jeden z lepszych duetów w Metalkas 2. Ekstralidze. Lidsey ma godne zastępstwo w Częstochowie. Jego miejsce ma zając Jason Doyle, który opuszcza po roku Cellfast Wilki Krosno.
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa obrał inną koncepcje składu, ale celem będzie walka o jak najszybszy powrót do PGE Ekstraligi. Jaimon Lidsey z pewnością będzie stanowił zagrożenie jako rywal, ale on sam będzie walczył o to, aby wrócić na sam szczyt. Warto podkreślić, iż Lidsey nigdy nie rywalizował na poziomie Metalkas 2. Ekstraligi, więc z pewnością będzie to interesujące doświadczenie dla tego żużlowca.













