Wyrównany początek meczu
Spotkanie Cellfast Wilków Krosno z Innpro ROW-em Rybnik od samego początku stało pod znakiem niezwykle zaciętej walki. Krośnianie, którzy w poprzedniej kolejce pokonali na wyjeździe ekipę z Poznania, chcieli potwierdzić zwyżkę formy również przed własną publicznością. Choć podopieczni Michała Finfy nie mieli już szans na awans do fazy play-off, stawką pozostawało jak najlepsze przygotowanie do walki o utrzymanie na zapleczu PGE Ekstraligi.
Pierwsze biegi przyniosły prawdziwą wymianę ciosów. Po remisie w inauguracyjnym wyścigu gospodarze wygrali drugi bieg aż 5:1, ale Rybnik błyskawicznie odpowiedział w trzecim, doprowadzając do remisu. Po sześciu gonitwach ponownie mieliśmy wynik 18-18. Siódmy wyścig także padł łupem Wilków, które po zwycięstwie Jasona Doyle’a prowadziły 22-20. Na torze nie brakowało walki, a żadna z drużyn nie zamierzała odpuszczać choćby na moment.
Żółta kartka dla lidera Wilków
Emocje sięgały zenitu nie tylko na torze. W dziewiątym biegu doszło do niezwykle zaciętej walki o drugą pozycję pomiędzy Patrykiem Wojdyło i Jasonem Doyle’em. Zawodnicy przez kilka okrążeń jechali niemal koło w koło, a w pewnym momencie doszło choćby do kontaktu.
Doyle do samej mety próbował odebrać rywalowi drugą lokatę. Na drugim łuku Australijczyk próbował zaatakować po zewnętrznej, jednak Wojdyło skutecznie zamknął mu drogę przy bandzie. Ostatecznie Polak dowiózł drugie miejsce, a po zakończeniu wyścigu pomiędzy zawodnikami również mocno zawrzało.
40-latek miał sporo do powiedzenia swojemu rywalowi i doszło między nimi do ostrej dyskusji. Zawodników musieli rozdzielać trenerzy obu zespołów. Cała sytuacja nie umknęła uwadze arbitra, który ukarał lidera Cellfast Wilków żółtą kartką. Był to kolejny dowód na to, jak ogromna była stawka tego spotkania.
ROW Rybnik wygrywa
Po dziewiątym biegu na tablicy wyników widniał remis 27-27. W kolejnych wyścigach przewaga zaczęła jednak przechodzić na stronę gości. Po dziesiątym biegu ROW prowadził już 31-29, choć Wilki gwałtownie odpowiedziały i po jedenastej gonitwie znów mieliśmy remis 33-33.
Decydująca faza spotkania należała jednak do rybniczan. Po trzynastym biegu goście prowadzili 41-37. Wilki nie zamierzały się poddawać i po świetnym występie Luke’a Beckera w czternastym wyścigu zmniejszyły straty do zaledwie dwóch punktów. Przed ostatnią gonitwą było 43-41 dla ROW-u.
Wtedy rozpoczęło się prawdziwe show. Jason Doyle desperacko próbował zaatakować duet przyjezdnych, a szczególnie Jan Kvěch musiał odpierać kolejne ataki Australijczyka. 40-latek na moment zdołał choćby wjechać przed Czecha. Kvěch na ostatnim okrążeniu nie zamierzał jednak oddawać drugiej pozycji, wypchnął rywala i wrócił na drugie miejsce. Bieg zakończył się podwójnym zwycięstwem ROW-u, a całe spotkanie wynikiem 48-42 na ich korzyść.
Wojdyło wprowadza „Rekiny” do play-offów
Dla Krosna najwięcej punktów zdobył Luke Becker – 11. Jason Doyle dorzucił 9, Matej Žagar 8, a Radosław Kowalski 7. Po stronie rybniczan kapitalnie spisali się Patryk Wojdyło – 14+1 oraz Jan Kvěch – 12+2. Ważne 9+1 dołożył również Nicolai Klindt.
Największym bohaterem rybnickiej drużyny był jednak bez wątpienia wspomniany wyżej Wojdyło. Polak był tego dnia niepokonany przez rywali, zdobywając komplet punktów (3,3,2*,3,3). Jego znakomita postawa nie tylko pozwoliła ekipie z województwa śląskiego zwyciężyć na bardzo trudnym terenie, ale przede wszystkim zapewnić sobie awans do fazy play-off.
Patryk Wojdyło (Innpro ROW Rybnik)Wyniki meczu Innpro ROW Rybnik – Cellfast Wilki Krosno
Cellfast Wilki Krosno: 42 (77)
9. Jason Doyle (3,3,1,1,1) 9
10. Adrian Gorzkowski (-,-,-,-) NS
11. Tobiasz Musielak (0,2*,0,2,1) 5+1
12. Luke Becker (0,3,2,3,3) 11
13. Matej Žagar (1,2,3,2,0) 8
14. Radosław Kowalski (3,2,1,1,0) 7
15. Oskar Kręglicki (2*,U,0,0,0) 2+1
Innpro ROW Rybnik: 48 (103)
1. Nicolai Klindt (1*,1,3,2,2) 9+1
2. Patryk Wojdyło (3,3,2*,3,3) 14+1
3. Jakub Jamróg (2,1,2,1,0) 6
4. Jesper Knudsen (1,0,0,-) 1
5. Jan Kvěch (2*,2,3,3,2*) 12+2
6. Jakub Żurek (1,3,1,W) 5
7. Kacper Tkocz (0,0,1) 1
8. Paweł Wyczyszczok NS
Bieg po biegu:
1. (66,96) Doyle, Jamróg, Klindt, Musielak 3:3 (3:3)
2. (67,87) Kowalski, Kręglicki, Żurek, Tkocz 5:1 (8:4)
3. (67,57) Wojdyło, Kvěch, Žagar, Becker 1:5 (9:9)
4. (69,06) Żurek, Kowalski, Knudsen, Kręglicki (U) 2:4 (11:13)
5. (67,78) Becker, Musielak, Jamróg, Knudsen 5:1 (16:14)
6. (68,31) Wojdyło, Žagar, Klindt, Kręglicki 2:4 (18:18)
7. (67,75) Doyle, Kvěch, Kowalski, Tkocz 4:2 (22:20)
8. (68,87) Žagar, Jamróg, Kowalski, Knudsen 4:2 (26:22)
9. (68,97) Klindt, Wojdyło, Doyle, Kręglicki 1:5 (27:27)
10. (68,31) Kvěch, Becker, Żurek, Musielak 2:4 (29:31)
11. (68,34) Becker, Klindt, Doyle, Żurek (W) 4:2 (33:33)
12. (68,53) Wojdyło, Musielak, Tkocz, Kręglicki 2:4 (35:37)
13. (68,66) Kvěch, Žagar, Jamróg, Kowalski 2:4 (37:41)
14. (68,59) Becker, Klindt, Musielak, Jamróg 4:2 (41:43)
15. (68,66) Wojdyło, Kvěch, Doyle, Žagar 1:5 (42:48)













