Wojna nerwów w Toyocie przed finałem sezonu. „Potrzebujemy odrobiny szczęścia”

rallypl.com 2 tygodni temu

Sami Pajari przystępuje do finałowej rundy sezonu WRC 2026 jako wicelider klasyfikacji generalnej. Przed Rajdem Sardynii Fin traci do swojego zespołowego kolegi, Elfyna Evansa z Toyoty Gazoo Racing 17 punktów. W walce o mistrzowski tytuł pozostaje także Oliver Solberg, który po zwycięstwie w Rajdzie Chile ma do Pajariego cztery punkty straty.

17 punktów straty przed Rajdem Sardynii

W finałowej rundzie sezonu do zdobycia będzie maksymalnie 35 punktów. Aby wyprzedzić Evansa w klasyfikacji mistrzostw, Pajari musi zdobyć co najmniej 18 punktów więcej od Walijczyka. Kierowca Toyoty nie zamierza jednak zmieniać swojego podejścia do rywalizacji.

– To naprawdę miłe być w walce o mistrzostwo, gdy do końca pozostał tylko jeden rajd, i cieszę się na ten start. Muszę po prostu wykonać najlepszą pracę, jaką potrafię, tak jak podczas każdego rajdu, więc z mojej strony nic się adekwatnie nie zmienia. Różnice między czołową trójką zmniejszyły się w Chile, ale Elfyn wciąż ma przewagę punktową. Wszystko pozostało możliwe i skupimy się na tym, co możemy zrobić – powiedział Pajari.

TGR WRT / McKlein

Pajari z trzema zwycięstwami z rzędu

Dla 24-letniego Fina Rajd Sardynii jest zwieńczeniem sezonu, w którym regularnie zdobywał wysokie pozycje. Pajari ukończył 11 z 12 dotychczasowych rund w pierwszej siódemce klasyfikacji generalnej. W trakcie sezonu odniósł trzy zwycięstwa.

Po pierwszym triumfie w WRC podczas Rajdu Estonii Pajari wygrał także w Finlandii oraz Paragwaju. Tym samym został pierwszym kierowcą w historii mistrzostw świata, który odniósł trzy pierwsze zwycięstwa w kolejnych rundach. W tym sezonie ma również więcej wygranych i miejsc na podium niż pozostali kierowcy walczący o mistrzowski tytuł.

Trudne warunki na Sardynii

Pajari zdaje sobie sprawę, iż finałowa runda może zostać rozstrzygnięta przez szczegóły. Rajd Sardynii jest wymagającą imprezą, w której stan nawierzchni i kondycja opon mogą mieć duże znaczenie. Fin liczy przede wszystkim na rywalizację na odcinkach i unikanie problemów, które mogłyby wpłynąć na walkę o mistrzostwo.

– Jesteśmy w dobrej sytuacji w walce i oczywiście nie jest to najlepsza pozycja. Wciąż tracimy sporo punktów do Elfynа, a pozycja na drodze jest trudna, ale to osobna kwestia. Wszyscy jesteśmy bardzo blisko siebie i walczymy o zwycięstwo – powiedział Pajari.

– Mam nadzieję, iż będziemy mieli dobry rajd i oby żaden z nas nie miał zbyt wielu problemów. Mam nadzieję, iż zwycięzca zostanie wyłoniony dzięki czystej jeździe, ale nigdy nie wiadomo.

– To trudny rajd i bardzo go lubię. Jest naprawdę wymagający i wiele razy widzieliśmy tutaj problemy z oponami albo inne sytuacje, które mogą pójść nie tak, więc zwykle nie jest to prosta rywalizacja. Mam jednak nadzieję, iż wykonamy najlepszą pracę, jaką możemy, zarówno jeżeli chodzi o moją jazdę, jak i samochód, ale potrzebujemy też odrobiny szczęścia po naszej stronie.

Finał WRC 2026 na Sardynii

Rajd Sardynii będzie liczył 17 odcinków specjalnych. Rywalizacja rozpocznie się od czwartkowego shakedownu, a wieczorem załogi zmierzą się na krótkim odcinku Ittiri Arena Show. To właśnie na Sardynii rozstrzygnie się walka o tytuł mistrza świata pomiędzy Elfynem Evansem, Samim Pajarim i Oliverem Solbergiem.


Źródło: wrc.com

Idź do oryginalnego materiału