Latem Lech Poznań pozyskał tylko 4 piłkarzy, w tym bramkarza, środkowego obrońcę i dwóch pomocników. Wszyscy ci zawodnicy kosztowali Mistrza Polski łączną sumę 7 milionów euro. Przerwa na kadrę to dobry moment, aby przyjrzeć się temu, jaki wpływ na Kolejorza mają sprowadzeni latem gracze.
ReklamaMateusz Lis kosztował klub sumę miliona euro. 29-letni bramkarz nie opuścił dotąd ani jednego meczu, w 16 spotkaniach na wszystkich 3 frontach rozegrał komplet 1470 minut. Latem zadebiutował w europejskich pucharach i jeszcze wywalczył Superpuchar Polski. 29-letni bramkarz puścił dotąd 19 goli i zachował 6 czystych kont. Lis nie puścił gola w dwumeczu z KI Klaksvik, z FC Thun przy Bułgarskiej, a także w lidze z Cracovią, Piastem oraz Rakowem.
Co interesujące prawonożny golkiper zaliczył asystę przy golu na 2:2 w meczu FC Thun – Lech Poznań, gdy po jego wykopie piłka trafiła do Patrika Walemarka. Latem Mateusz Lis zbierał różne opinie. Kibice zarzucali mu m.in. słabą grę w powietrzu, wiele osób obwinia Lisa za przegrany rewanż z AGF Aarhus.
Zupełnie inaczej oceniany jest Allahyar Sayyadmanesh, który dał się poznać jakościowy i uniwersalny piłkarz. Irańczyk grał już na prawej pomocy, na lewej pomocy, na dziesiątce, a choćby w ataku. Swego czasu 25-latek zastępował na szpicy Mikaela Ishaka oraz Yannick Agnero, umiejąc wywiązać się z roli dziewiątki. Sayyadmanesh przybył do nas z tzw. „wolnego transferu”, ale w rzeczywistości jego transfer zamknął się w kwocie 2,5 mln euro. Allahyar przychodził jako konkurent dla Patrika Walemarka, w rzeczywistości najlepiej czuje się na lewej pomocy, gdzie normalnie mają grać Leo Bengtsson oraz Daniel Hakans.
Prawonożny pomocnik dotąd opuścił tylko jedno spotkanie (z AGF w Danii, kiedy był na ławce). Allahyar Sayyadmanesh asystował i strzelał w pucharowych meczach z KI Klaksvik 5:0 oraz FC Thun 7:0. W polskiej lidze jest najskuteczniejszym piłkarzem Lecha Poznań (5 goli). 25-latek na wszystkich frontach zdobył 5 bramek i zanotował 2 asysty. To na razie transfer na piątkę z plusem.
Początkowo bardzo dobrym transferem był Terry Yegbe. Rówieśnik Sayyadmanesha, w lipcu zdobył swoje pierwsze trofeum w karierze, strzelił fantastycznego gola w Randers, do 6 sierpnia był ważnym graczem Kolejorza, a później zaczął notować zjazd. Być może wpływ na postawę lewonożnego stopera miała tzw. „afera wizowa”, przez którą Ghańczyk musiał udać się do Afryki. Od tamtej pory Terry Yegbe wystąpił tylko 4 razy (2 razy od początku i przez 90 minut).
Rosły środkowy obrońca rozegrał dotąd 716 minut w 9 spotkaniach na 16 możliwych. W ostatnich tygodniach Terry Yegbe pikował w dół, co nie jest dobrą wiadomością, ponieważ wszyscy bardzo liczą na tego piłkarza, który przyszedł do nas w celu wzmocnienia Lecha Poznań, w którym ma być ważnym zawodnikiem.
Dopiero 12 sierpnia na Bułgarską trafił Gustav Berggren i według ocen wystawianych przez internautów KKSLECH.com – zdążył już być najsłabszy w konkretnych meczach. W dotychczasowej postawie 29-latka widać było nienajlepsze miesiące w USA. Na razie nie wiadomo, jakie Szwed ma atuty i co da Lechowi Poznań w przyszłości. Jego dorobek to na razie 6 meczów, 303 minuty, bez gola i asysty.
GOLE I ASYSTY W LIGOWYM SEZONIE 2026/2027
—
7/2 – Sayyadmanesh
1/0 – Yegbe
0/1 – Lis
0/0 – Berggren
CZAS GRY W EKSTRAKLASIE 2026/2027, LICZBA MECZÓW, PIŁKARZ:
—
720 (8) – Lis
451 (8) – Sayyadmanesh
225 (3) – Yegbe
184 (4) – Berggren
CZAS GRY w okresie 2026/2027, LICZBA MECZÓW, PIŁKARZ:
—
1470 (16) – Lis
845 (15) – Sayyadmanesh
716 (9) – Yegbe
303 (6) – Berggren
Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)

















