"Wybierałem się do jego domu z tortem". Tragiczna wiadomość. Nie żyje Jan Brzeźny

2 godzin temu
Zdjęcie: Jan Brzeźny


— Fajny, ciepły chłop, niekonfliktowy, a jak się zdenerwował, to wygrał wyścig. Wybitny kolarz, mój przyjaciel — tak wspomina zmarłego w czwartek Jana Brzeźnego jego kolega z Dolmelu Wrocław, Henryk Charucki. — Zrobił nam wszystkim niespodziankę. Zmarł w dniu swoich 75. urodzin, po godz. 1 w nocy. Wybierałem się do jego domu z tortem — powiedział PAP Charucki.
Idź do oryginalnego materiału