Wybrzeże Gdańsk zakończyło sezon. interesująca inicjatywa klubu

speedwaynews.pl 5 godzin temu

Wybrzeże Gdańsk zamyka 2026 rok

Gdańszczanie już rok temu mieli awansować do zaplecza elity. Cały sezon wszystko szło gładko i sprawnie. Wszystko poplątało się w finale przeciwko Polonii Piła, która okazała się za mocna dla poobijanych Gdańszczan i wygrała oba spotkania. Wybrzeże przełknęło gorzką pigułkę zabierając się od nowa do pracy. Wykonali ją z nawiązką notując kapitalny sezon w którym nie mieli sobie równych w rozgrywkach Krajowej Ligi Żużlowej.

Przegrali tylko jedno spotkanie i to głównie przez warunki pogodowe. Zanotowali co prawda kilka remisów, ale one sprawiły, iż był to dla ekipy znad morza najlepszy sezon wyjazdowy w historii – bez żadnej porażki w meczach poza domem. Podsumowaniem dobrego sezonu była wygrana w finale z ekipą Trans MF Landshut Devils i świętowanie, które zdjęło wszystkim związanym z klubem ogromny kamień z serca.

Jak już wspomnieliśmy, bez wsparcia kibiców, partnerów i sponsorów ten sukces nie byłby możliwy. Dlatego też w ramach podziękowań i wspólnego zakończenia rozgrywek Wybrzeże zorganizowało miniturniej piłkarski na swoim torze. Wystąpiły w nim drużyny: kibiców, dziennikarzy, sponsorów i zawodników. Łącznie udział wzięło aż 12 zespołów, podzielonych na dwie grupy. Nie brakowało znanych nazwisk. Dusan Kuciak, Marcin Pietrowski, Krzysztof Rusinek czy Marek Widzicki.

Turniej dla Oldbojów Lechii

Poza fantastyczną pogodą i atmosferą zarząd przygotował interesujące konkursy. Kibice biegali z kierownicami od motocykli okrążenie po torze. Rywalizowali o bilety na mecze piłkarzy ręcznych i na zbliżające się Derby Trójmiasta pomiędzy Lechią a Arką. Mogli zrobić sobie zdjęcie z pucharem za wygranie ligi i porozmawiać przy grillu z zawodnikami. Nic więc dziwnego, iż tor zdecydowało się odwiedzić wielu kibiców. Ostatecznie zwycięstwo przypadło ekipie Oldbojów Lechii, która wygrała wszystkie swoje mecze w grupie.

W półfinale pokonała Grupę Zdunek 5:1 a w finale nie dała szans kibiców z Razem Tworzymy Wybrzeże wygrywając 6:2. Bardzo dobrze i tak wspominać to będą właśnie kibice. Wszystko szło po ich myśli do samego finału. Tam jednak doświadczenie byłych zawodników zaważyło. Niemniej z wyniku mogą być zadowoleni. Zawodnicy Wybrzeża niestety musieli pogodzić się z zakończeniem turnieju w fazie grupowej gdzie zajęli 4. miejsce. Niemniej bardzo zadowolony z przebiegu turnieju był Rafał Sumowski – menedżer ds. komunikacji, który w taki sposób skomentował go po zakończeniu.

Chcieliśmy pożegnać sezon nieszablonowo. Trudno o bliższy kontakt niż wspólne kopanie piłki i po prostu dobra zabawa. Zagrali z nami żużlowcy, mechanicy, pracownicy klubu, sponsorzy i partnerzy, zaprzyjaźnione kluby . Emocji nie brakowało także na trybunach. Pogoda dopisała, a całej imprezie przyświecała celebracja tego jak wyjątkowo w Gdańsku i Trójmieście podchodzimy do sportu. Świadczy o tym choćby fakt, iż planowaliśmy turniej na osiem, a zagrało dwanaście drużyn. Dla wielu tu obecnych zagranie w piłkę z naszymi żużlowcami czy byłymi piłkarzami Lechii – m.in. Dusanem Kuciakiem czy Marcinem Pietrowskim na pewno było fajnym przeżyciem. Duże podziękowania dla Marcina Pietrowskiego i Adama Dudy, którzy pomogli nam w organizacji od strony piłkarskiej – przekazał.

Źródło: Wybrzeże Gdańsk
Idź do oryginalnego materiału