Dramatyczne sceny rozegrały się w China GT Championship w miniony weekend. Gdyby nie reakcja jednego z rywali, Ollie Millroy prawdopodobnie doznałby znacznie poważniejszych obrażeń lub choćby stracił życie po wypadku.
W trakcie rywalizacji na torze w Szanghaju doszło do bardzo groźnego wypadku, po którym Porsche prowadzone przez Ollie Millroya stanęło w ogniu. Stało się to tuż przed jadącym dalej Loekiem Hartogiem. Ten nie wahał się ani chwili – nie pojechał zgodnie z nitką toru, a wprost pod płonące auto rywala.
Przez kilkadziesiąt sekund Hartog próbował różnych sposobów by wydostać kontuzjowanego rywala z auta. W końcu się udało, mimo dymu i płomieni. Co bardzo istotne i zasmucające,
Millroy doznał poważnych obrażeń wskutek wypadku – 5 złamanych żeber, złamania obojczyka, ręki i palca. Ma też obite płuco, ale jak sam pisze, “mogło być gorzej”. Opublikował on wzruszające podziękowanie swojemu wybawcy.
“Nadal żyję, ale tylko dzięki jednemu człowiekowi. Loek Hartog zatrzymał się natychmiast – bez marshalli czy ekipy gaśniczej i ryzykował swoje własne życie żeby wydobyć mnie z auta. Nie pamiętam niczego na 30 sekund przed wypadkiem i godzinę po nim, ale zawsze będę pamiętał jego niesamowity akt odwagi. Pewnego dnia opowiem moim trzem dzieciom tę historię, a Loek będzie największym superbohaterem również w ich oczach” – napisał Millroy.
Przebieg wypadku możecie zobaczyć poniżej:
Ollie Millroy delivers an emotional message to thank Loek Hartog for saving his life yesterday in Shanghai, China.
“I am still alive tonight, entirely thanks to one man; Loek Hartog stopped instantly with no flag marshalls or fire crews in sight, and risked his own life to get… pic.twitter.com/tWACBXQcXO
— MV33Racing🏎 (@MV33Racing) September 6, 2026
Tak to wyglądało z innej kamery:
This is the onboard from the Phantom Global Porsche, showing Loek Hartog rescuing Ollie Millroy. Just a warning that these images are pretty harrowing.
A statement of the Xiaomi China GT Championship reads among others that “rescue workers arrived at the scene of the accident at… pic.twitter.com/mDf8caGK8X
— Vincent Bruins 🧡 (@VincentJBruins) September 5, 2026
Stanowisko serii
Jak wyliczono, pierwszy marshall pojawił się na miejscu po minucie od wypadku, a kolejnych 20 sekund trzeba było czekać na marshalla z gaśnicą.
W związku z tak długim czasem dotarcia porządkowych, na serię zaczęły sypać się gromy i opublikowała ona oświadczenie, iż służby przybyły na miejsce “najszybciej jak to było możliwe”. Seria zapewnia, iż ogólne ułożenie eventu spełniało wszystkie krajowe normy, ale przyznaje też, iż jest miejsce na poprawki, a cała sprawa zostanie dokładnie przeanalizowana.

1 godzina temu














