Wyniki NBA: 30 punktów Shaia, Spurs nie dali rady! Thunder odpowiadają

13 godzin temu

Przed rozpoczęciem tej serii prawdopodobnie nikt nie zakładał, iż zakończy się ona w mgnieniu oka. Minionej nocy OKC Thunder odpowiedzieli z przytupem i za sprawą świetnego meczu Shaia Gilgeous-Alexandra doprowadzili do remisu 1-1. Obie strony przypłaciły jednak swój wysiłek urazami. Meczów nie dokończyli bowiem Jalen Williams oraz Dylan Harper. Cały czas w nieco lepszej sytuacji są jednak San Antonio Spurs, którzy wracają teraz na dwa mecze do Teksasu z wyszarpaną przewagą własnego parkietu.

Oklahoma City Thunder – San Antonio Spurs 122:113 [1-1]

Statystyki

  • Podobnie do pierwszego spotkania San Antonio Spurs musieli radzić sobie bez De’Aarona Foxa, który cały czas walczy z urazem prawej kostki. Mecz nie zaczął się jednak dla nich źle, bo choć w pierwszych minutach to przede wszystkim Oklahoma City Thunder utrzymywali się na prowadzeniu, to goście trzymali ręce na pulsie (14:12).
  • Od początku to Isaiah Hartenstein był tym razem przypisany do powstrzymywania Victora Wembanyamy i pod tym względem spełnił częściowo pokładane w nim oczekiwania. Gospodarze gwałtownie odczuli jednak potężny cios, bo po zaledwie siedmiu minutach na parkiecie Jalen Williams opuścił grę i tej nocy nie zobaczyliśmy go już ponownie w akcji.

Jalen Williams (hamstring) RULED OUT for the rest of Game 2, Thunder announce

pic.twitter.com/dXKczrGDrb

— Bleacher Report (@BleacherReport) May 21, 2026
  • Thunder musieli więc kontynuować w okrojonym zestawieniu, ale cały czas dawali radę wymieniać się z Ostrogami regularnymi ciosami (31:31). Ciekawie zrobiło się na początku drugiej odsłony, którą obrońcy tytułu rozpoczęli od serii 10:2 autorstwa Alexa Caruso i Shaia Gilgeous-Alexandra (41:33).
  • Szybko odpowiedzieli na to m.in. Dylan Harper czy Stephon Castle, po czym strata Spurs znów wynosiła zaledwie dwa oczka. Grzmoty nie pozostawały dłużne i po serii spudłowanych rzutów po obu stronach, a następnie trójce Casona Wallace’a znów cieszyli się nieco bardziej komfortową przewagą (51:43).

  • Cały czas to jednak SGA był głównym motorem napędowym zespołu, choć rywale nie dawali mu taryfy ulgowej w defensywie. Cenne trafienia dorzucili Hartenstein czy Ajay Mitchell, dzięki czemu ostatecznie OKC schodzili na przerwę z dwucyfrową zaliczką (62:51).
  • Po powrocie do gry Thunder prowadzili już choćby 13 punktami, ale wówczas kapitalną serię zaliczyli m.in. Wemby i Harper. Trójkę dorzucił też Devin Vassell i po niespełna czterech minutach na tablicy widniał już remis (66:66). Chwilę później strony poszły na wymianę ciosów zza łuku, po której jednak to gospodarze złapali wiatr w żagle i znów odskoczyli (89:79).

SGA HAD HIS DEFENDER LOST

HE DID A FULL 360

(via @NBA)pic.twitter.com/SZRkM7L22Y

— Bleacher Report (@BleacherReport) May 21, 2026

  • Pod koniec trzeciej odsłony parkiet opuścił Dylan Harper i jak się później okazało, doznał on urazu i nie wrócił już tej nocy do gry. Swój występ w Game 2 zakończył po 25 minutach z dorobkiem 12 oczek, trzech asyst i dwóch zbiórek (5/10 z gry).
  • — Nie mam jeszcze aktualizacji o stanie zdrowia Dylana. Wiem tylko, iż wylądował w dziwny sposób i usłyszałem tylko, iż nie wróci — mówił po meczu trener Mitch Johnson. — Kiedy brakuje ci jednego z głównych kreatorów gry, to wywołuje to dodatkowe obciążenie pod względem „kim zagrać, co zagrać, jak to zagrać” itp. Musimy być pod tym względem dokładniejsi. 27 punktów straconych po stratach nie jest przepisem na sukces — dodał.
  • Jeszcze na początku ostatniej „ćwiartki” Spurs mieli rywala w zasięgu dwóch, a choćby jednego posiadania, kiedy po trójce Harrisona Barnesa przyjezdni z San Antonio znów zbliżyli się na dwa oczka (99:97). Thunder wrzucili wówczas jednak wyższy bieg. Trójki Wallace’a i Jareda McCaina, dwa celne osobiste Caruso, a następnie Hartensteina, a następnie jeden osobisty Cheta Holmgrena.

  • To wszystko bez odpowiedzi Spurs sprawiło, iż Grzmoty znów wypracowały sobie dwucyfrową przewagę, ale tym razem na zegarze pozostało już niespełna siedem minut (110:97). Niemoc ofensywną trafieniami zza łuku przerwali jednak Vassell i Castle i wydawało się, iż Ostrogi powalczą jeszcze o zwycięstwo.
  • Na 1:57 przed ostatnią syreną kolejna trójka Vassella zbliżyła Spurs na siedem oczek (118:111). W kolejnym ataku spudłował SGA i znów zrobiło się gorąco. Piłka trafiła do Wemby’ego, który zbliżył Spurs na pięć punktów. Następnie sędziowie dopatrzyli się ofensywnego przewinienia Shaia i sytuacja OKC wydawała się coraz bardziej nerwowa.
  • Vassell rzucał następnie zza łuku, ale obił górną część tablicy. Ofensywną zbiórkę zaliczył jednak Keldon Johnson, po czym Spurs popełnili jednak błąd i stracili piłkę. W międzyczasie urazu nabawił się Ajay Mitchell, który musiał opuścić parkiet z urazem mięśnia. Zimną krew zachował jednak SGA, który wypracował sobie miejsce na półdystansie i trafił na 120:113.

Clutch Shai told 'em to chill

MVP 30-BALL TO TIE THE WCF pic.twitter.com/DJdtEF0sNF

— SportsCenter (@SportsCenter) May 21, 2026
  • Spurs mieli jeszcze szansę, ale tym razem zza łuku pomylił się Castle, Thunder zebrali piłkę przy 28 sekundach na zegarze, a pomimo tego Ostrogi nie zdecydowały się na faul. Piłka trafiła więc do atakującego kosz Alexa Caruso, który ustalił końcowy wynik rywalizacji.
  • — Co jest najbardziej frustrujące w tej porażce? Powiedziałbym, iż wyrównanie wyniku po naszym powrocie, a potem wypuszczenie tego. […] Wszyscy znamy doskonale nasze taktyki. Nie oznacza to jednak, iż [ich realizowanie] jest łatwe. Musimy na to zapracować — mówił na konferencji prasowej Wemby.

Stephon Castle now has the most turnovers over any 2-game stretch in NBA postseason history.

19 turnovers (!!!) pic.twitter.com/V2Wfr0kfqK

— Legion Hoops (@LegionHoops) May 21, 2026
  • — Nie wiem, czy [jego wpływ] był dobry, mówiąc szczerze… Był w porządku, był dobry — mówił po meczu w dosyć zaskakującym stylu SGA o wpływie na defensywę, jaki Isaiah Hartenstein wywołał dziś kryjąc Wembanyamę. Środkowy Grzmotów spotkał się jednak z ogromną falą krytyki w mediach społecznościowych z uwagi na przytrzymywanie rąk Francuza. Z drugiej strony, sympatycy Thunder wskazują na braki ewidentnych gwizdków przy faulach na Shaiu.
  • Shai Gilgeous-Alexander w końcu był tej nocy sobą. W końcowym rozrachunku lider OKC zdobył 30 punktów i dziewięć asyst (12/24 z gry, 0/3 za trzy, 6/6 z linii. Niezwykle cenne były trafienia Alexa Caruso (17 oczek, 5 asyst; 3/4 zza łuku). Chet Holmgren dorzucił 13 punktów.
  • Po drugiej stronie dwoił się i troił Victor Wembanyama, autor 21 punktów, 17 zbiórek, sześciu asyst i czterech bloków. Najwięcej punktów, bo 25, zdobył jednak Stephon Castle, który do swojego dorobku dołożył jeszcze osiem asyst i pięć zbiórek, ale też dziewięć strat. Devin Vassell trafił sześć trójek i zakończył zawody z 22 oczkami.

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL
  • Idź do oryginalnego materiału