Wyniki NBA: 41 punktów Victora Webanyamy, Spurs lepsi od Thunder po dwóch dogrywkach!

1 tydzień temu

Victor Wembanyama zanotował 41 punktów i 24 zbiórki, a San Antonio Spurs po dwóch dogrywkach pokonali w meczu otwarcia finałów Konferencji Zachodniej Oklahoma City Thunder. Wśród obrońców tytułu 31 punktów zdobył Alex Caruso. Pod względem poziomu spotkanie musiało spełnić wymagania choćby najbardziej wybrednych kibiców.

Oklahoma City Thunder — San Antonio Spurs 115:122 2OT (stan serii: 0-1)

Statystyki na PROBASKET

  • Jeszcze przed startem play-offów wielu kibiców ostrzyło sobie zęby na starcie Thunder ze Spurs w finale Konferencji Zachodniej. Pierwszy mecz z pewnością spełnił ich oczekiwania. Spurs mieli być jedyną szansą na pokonanie obrońców tytułu w tym sezonie i dzisiaj ograli ich już po raz piąty w szóstym spotkaniu.
  • Shai Gilgous-Alexander odebrał przed meczem drugą w karierze statuetkę dla najlepszego zawodnika sezonu regularnego i być może tym napędził Victora Wembanyamę do jeszcze lepszej gry. Już po meczu przyznał, iż porażkę w głosowaniu wziął sobie głęboko do serca i chciał pokazać, kto jest najlepszy. — Mam jeszcze wiele do nauki. Chce wygrać to trofeum kilka razy w mojej karierze — ocenił.
  • — Jest typem lubiącym rywalizację. jeżeli jesteś zawodnikiem i widzisz, jak inny zawodnik dostaje to, czego sam pragniesz… jeżeli to jest motywacja, to każdy z nas czerpie motywację z innych rzeczy. Jako osoba o takim charakterze, tak właśnie bym do tego podszedł i tak bym to postrzegał — powiedział trener Spurs Mitch Johnson.

  • Wembanyama miał 41 punktów, 24 zbiórki, trzy asysty i trzy bloki. To także on zanotował dwa najważniejsze wsady w ostatniej minucie drugiej dogrywki, które przypieczętowały zwycięstwo Spurs. Francuz został najmłodszym zawodnikiem w historii NBA, który w meczu play-offów zanotował przynajmniej 40 punktów i 20 zbiórek.
  • Na 80 sekund przed końcem dogrywki Jalen Williams trafił za trzy, czym zmniejszył straty gospodarzy do jednego punktu. Chwilę później Wembanyama dostał podanie pod kosz od Dylana Harpera, obrócił się z Alexem Caruso na plecach i zapakował piłkę ponad próbującym go zablokować Chetem Holmgrenem. Wemby był faulowany i chwilę później zamienił rzut wolny na dodatkowy punkt.
  • W odpowiedzi Caruso nie trafił spod kosza naciskany przez Wemby’ego, próbę dobitki Holmgrena zablokował Devin Vassell, piłka trafiła jeszcze do Greena, który także się pomylił. Po drugiej stronie parkietu Wembanyama dostał podanie od Stephona Castle’a i bez problemu wsadził piłkę do obręczy. Thunder wzięli czas, Williams dynamicznie wbiegł na kosz, ale zablokował go Wembanyama. Emocji nie brakowało już wcześniej.

  • SGA miał najgorszą pierwszą połowę od trzech lat. Trafił tylko jedną z pięciu prób z gry i zanotował jedynie cztery punkty. W międzyczasie Wembanyama dominował od samego początku. W najważniejszym spotkaniu dotychczasowej kariery miał do przerwy 14 punktów i 10 zbiórek. Spurs prowadzili do przerwy siedmioma punktami. Mimo lepszej gry Thunder w trzeciej kwarcie, przed ostatnią odsłoną, ich strata wciąż wynosiła siedem.

  • Wpływ Wembanyamy na grę widać nie tylko w statystykach. Na osiem i pół minuty przed końcem czwartej kwarty nie musiał robić nic, by Gilgeous-Alexander nie trafił bardzo łatwego rzutu — wystarczy, iż był w pobliżu, a MVP sezonu regularnego pomyślał, iż jego rzut może zostać zablokowany. Wemby zebrał piłkę, był faulowany przez SGA, a przy okazji zaśmiał się z zachowania swojego rywala.
  • Uważam, iż to świetny zawodnik, który ma oczywiście ogromny wpływ na przebieg meczu, a gra przeciwko takim graczom to coś, czego trzeba się nauczyć. Uczymy się tego. Przechodziliśmy przez to już w starciach z innymi świetnymi graczami — powiedział trener Thunder Mark Daigneault o Wembym.

  • Na pół minuty przed końcem czwartej kwarty na tablicy z wynikiem widniał remis 99:99. Wembanyama dostał piłkę na szczycie, ale był dobrze kryty przez Williamsa. Nic sobie jednak z tego nie zrobił — wszedł w pomalowane i rzucił nad próbującym go kryć obrońcą. W odpowiedzi Shai Gilgeous-Alexander urwał się Castle’owi i wyrównał rzutem spod samej obręczy. Spurs mieli jeszcze ostatnią akcję. Piłka trafiła do Wembanyamy, ale jego próbę zablokował Holmgren.

  • W pierwszej dogrywce wydawało się, iż Thunder załatwią Spurs. Choć to goście zdobyli dwa pierwsze trafienia w tej części gry, to gospodarze gwałtownie odpowiedzieli, a na minutę przed końcem SGA powiększył przewagę Thunder do trzech punktów. Mieli oni także szansę na dorzucenie do dorobku kolejnych punktów, które prawdopodobnie zamknęłyby rywalizację, ale Spurs dobrze wybronili. W końcu na 30 sekund przed końcem piłka trafiła do Wembanyamy, który trafił za trzy z wysokości logo!
  • Thunder mieli jeszcze szansę na wygraną, udało im się choćby wykreować dobrą pozycję dla Williamsa, ale jego rzut za trzy nie znalazł drogi do obręczy. Na 0,7 sekundy przed końcem piłka trafiła jeszcze do Spurs, po przerwie na żądanie miała ona wylądować w rękach Castle’a pod koszem, ale podanie do niego znakomicie przeciął Caruso — gdyby nie on, Spurs mogliby to wygrać równo z syreną końcową.

  • Ten rzut może przywoływać pewne wspomnienia.

SAME SPOT

SAME COURT

Wemby Steph Curry pic.twitter.com/Btaa2tBMXb

— Polymarket Sports (@PolymarketSport) May 19, 2026
  • Oprócz Wembanyamy 24 punkty, 11 zbiórek, sześć asyst i siedem przechwytów zanotował dla Spurs Dylan Harper. Nieźle jak na debiutanta. Castle dołożył 17 punktów, 11 asyst (11 strat) i sześć zbiórek, a Vassell 13 punktów, sześć zbiórek i dwa bloki. Goście musieli sobie radzić dzisiaj bez De’Aarona Foxa.
  • — To była walka charakterów. Poziom psychicznej wytrzymałości, jaki wykazały obie drużyny… Potrzebowaliśmy każdej sekundy wysiłku od każdego z graczy — powiedział trener Johnson.
  • Chcemy pokazać, iż jako drużyna jesteśmy gotowi zmierzyć się z każdym przeciwnikiem, w każdym miejscu i w każdych warunkach. I choć wciąż musimy się wiele nauczyć, nasze zaangażowanie powinno przewyższać zaangażowanie wszystkich innych. A dziś wieczorem graliśmy bezlitośnie — podkreślił Wembanyama.
  • Dla Thunder 26 punktów (11/25 z gry), siedem zbiórek i trzy asysty miał Williams, SGA dołożył 24 punkty (7/23 z gry), 12 asyst, pięć przechwytów i trzy zbiórki. Wchodzący z ławki Caruso nie tylko pokazał, iż jest znakomitym obrońcą, ale dzisiaj był także najlepszym strzelcem swojej ekipy, notując 31 punktów, dwa przechwyty i dwa bloki.
  • Mecz nr dwa w nocy ze środy na czwartek o godz. 2.30. Transmisja w HBO Max, Player i Eurosport 3.

Czy wiesz, że PROBASKET ma swój kanał na WhatsAppie? Kliknij tutaj i dołącz do obserwowania go, by nie przegapić najnowszych informacji ze świata NBA! A może wolisz korzystać z Google News? Znajdziesz nas też tam, zapraszamy!

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL
  • Idź do oryginalnego materiału