Wyniki NBA: Świetny Castle, Spurs gotowi na Thunder! Pistons doprowadzają do Game 7

2 tygodni temu

Kolejna seria na Zachodzie dobiegła końca, a to oznacza, iż przed nami już tylko jej finały. San Antonio Spurs postawili kropkę nad „i” i po raz czwarty pokonali Minnesota Timberwolves. Tym razem spośród podopiecznych Mitcha Johnsona wyróżnił się przede wszystkim Stephon Castle. Po drugiej stronie Stanów Zjednoczonych Detroit Pistons zdołali pokonać Cleveland Cavaliers przed ich własną publicznością i tym samym doprowadzić do Game 7 o prawy gry przeciwko New York Knicks.

Cleveland Cavaliers – Detroit Pistons 94:115 [3-3]

Statystyki

  • Detroit Pistons przedłużyli sezon i doprowadzili do siódmego meczu w serii z Cleveland Cavaliers. W szóstym spotkaniu wygrali na wyjeździe aż 115:94, dominując przede w drugiej połowie.
  • Cavs mieli szansę zamknąć serię przed własną publicznością i awansować do finału Konferencji Wschodniej po raz pierwszy od 2018 roku, ale zamiast tego ponieśli pierwszą domową porażkę w tych play-offach. Do tego bardzo bolesną, bo w drugiej połowie nie byli w stanie odpowiedzieć na fizyczność, defensywę i energię Pistons.
  • Detroit jeszcze przed przerwą prowadziło 54:44 i choć do szatni schodziło tylko z trzypunktową zaliczką, to prawdziwy cios zadało na początku trzeciej kwarty. Pistons rozpoczęli drugą połowę od serii 12:2 i odskoczyli jeszcze wyraźniej.

Jalen Duren drives and lays it in with the left

Pistons lead by 3 at the break in Game 6! pic.twitter.com/ztKCcy3ygs

— NBA (@NBA) May 16, 2026
  • Cavaliers próbowali wrócić do meczu i zmniejszyli stratę do 74:68. To był moment, w którym spotkanie mogło jeszcze się odwrócić. Pistons odpowiedzieli jednak kolejną serią 13:2 i praktycznie odebrali gospodarzom nadzieję.
  • Symboliczna była końcówka trzeciej kwarty. Evan Mobley nie trafił przy próbie wsadu, a Marcus Sasser natychmiast przebiegł całe boisko i zdobył punkty równo z syreną. Po tej akcji Detroit prowadziło 84:70, a Cavs wyglądali na zespół, który stracił kontrolę nad meczem, ale przede wszystkim stracił nadzieję na wygraną.
  • Kluczowa była fizyczność Pistons oraz ich gra na tablicach i w defensywie. Detroit zebrało 13 piłek w ataku i zamieniło je na 20 punktów. Cavaliers popełnili aż 20 strat, po których Pistons zdobyli 28 punktów.
  • Jeszcze większa różnica była widoczna po przerwie. Pistons zatrzymali Cavaliers na 29% skuteczności z gry w drugiej połowie.
  • Cade Cunningham był liderem Pistons. Zdobył 21 punktów i trafił pięć rzutów za trzy. Detroit jako zespół trafiło 16 z 36 prób z dystansu.
  • Bardzo ważne wsparcie dali inni zawodnicy. Jalen Duren miał 15 punktów i 11 zbiórek, Daniss Jenkins zdobył 15 punktów, a Paul Reed dołożył 17 punktów z ławki.
  • Po kontuzji pleców do gry wrócił Duncan Robinson i od razu pomógł Pistons. Trafił cztery trójki i zakończył spotkanie z dorobkiem 14 punktów z ławki.
  • Ausar Thompson wypełnił statystyki w wielu miejscach: 10 punktów, dziewięć zbiórek, cztery asysty, cztery przechwyty i blok.

What a block from Ausar Thompson in Game 6!

Detroit leads by 14 heading into Q4 https://t.co/vjDgac5TF2 pic.twitter.com/JQvczmJFLi

— NBA (@NBA) May 16, 2026
  • Ławka Pistons całkowicie zdominowała rezerwowych Cavaliers. Zmiennicy Detroit zdobyli 48 punktów, a Cavs tylko 19.
  • Po stronie Cavaliers najwięcej punktów zdobył James Harden – 23. Problemem jednak w tym, iż miał aż osiem strat. Donovan Mitchell i Evan Mobley rzucili po 18 punktów, ale Mitchell miał duże problemy ze skutecznością, trafił zaledwie sześć z 20 rzutów z gry.
  • To już czwarte zwycięstwo Pistons w tych play-offach w meczu, w którym groziło im wyeliminowanie. W pierwszej rundzie przegrywali 1-3 z Orlando Magic, po czym wygrali trzy kolejne spotkania i awansowali dalej.
  • Wygrana Pistons różnicą 21 punktów wyrównała 66-letni rekord play-offów NBA. To najwyższe wyjazdowe zwycięstwo w Game 6 drużyny, która przegrywała w serii 2-3. W 1960 roku St. Louis Hawks pokonali Minneapolis Lakers 117:96.
  • Cunningham podkreślił zespołowy charakter zwycięstwa. – Potrzebowaliśmy wszystkiego. To był wspólny wysiłek. Wielkie zwycięstwo drużyny – powiedział.
  • J.B. Bickerstaff był zadowolony przede wszystkim z obrony i fizyczności Pistons. – Zrobiliśmy to, co trzeba było zrobić. Kiedy jesteśmy najlepsi, to obrona i fizyczność nas niosą. Podobało mi się, iż mogliśmy grać nasz styl koszykówki, być fizyczni, grać rękami i utrudniać życie rywalom – mówił trener Detroit.
  • Bickerstaff zwrócił też uwagę na mentalność swojej drużyny: – Oni po prostu się nie poddają. Mają w sobie determinację i wiarę w siebie nawzajem. Potrafią mentalnie odbić się od trudnych momentów i nie trzymają się tego, co było.
  • Daniss Jenkins opisał nastawienie Pistons jeszcze dosadniej: – Według wielu ludzi w lidze nie powinienem tu być. Myślę, iż jesteśmy wyjątkowi. Chcemy zaprzeczać wszystkim przewidywaniom. Wiemy, iż jesteśmy my przeciwko całemu światu.
  • W obozie Cavs nastroje były zupełnie inne. Donovan Mitchell powiedział: – To zaczyna się od nas, graczy pierwszej piątki. Dostaliśmy cios w twarz i nie oddaliśmy.
  • James Harden przyznał, iż Cleveland nie weszło na wymagany poziom. – Nigdy tak naprawdę nie weszliśmy na ten drugi poziom. A musimy dojść do trzeciego i czwartego. Nie było stałego rytmu po żadnej stronie parkietu i to jest frustrujące – powiedział Harden.
  • Teraz seria wraca do Detroit. Game 7 zostanie rozegrane w niedzielę. Dla obu drużyn będzie to już drugi siódmy mecz w tych play-offach. Pistons grali Game 7 z Orlando Magic, a Cavaliers potrzebowali siedmiu spotkań, by wyeliminować Toronto Raptors.
  • Game 7 Pistons – Cavs rozegrane zostanie w nocy z niedzieli na poniedziałek o godz. 2:00. Spotkanie będzie transmitowane w TVP Sport.

Minnesota Timberwolves – San Antonio Spurs 109:139 [2-4]

Statystyki

  • Po tym, jak przez cały sezon wyraźnie górowali nad resztą Konferencji Zachodniej, w finałach konferencji rzeczywiście zmierzą się San Antonio Spurs i Oklahoma City Thunder. Spurs wyeliminowali Minnesota Timberwolves po jednostronnym zwycięstwie 139:109 w meczu numer sześć. Pierwszy mecz serii Spurs–Thunder odbędzie się w poniedziałek.
  • Thunder z kolei przeszli przez półfinał bez porażki, sweepując Los Angeles Lakers. Trzeba jednak oddać Minnesocie, iż w trakcie serii nie pozwoliła Spurs poczuć się zbyt komfortowo. Zaskoczyła ich w pierwszym meczu i momentami grała na tyle fizycznie w obronie, iż potrafiła wybić San Antonio z rytmu. W meczu numer sześć było już jednak zupełnie inaczej.
  • Spurs gwałtownie objęli prowadzenie i zbudowali przewagę, której nie dało się już odrobić, między innymi dzięki serii 20:0 na początku drugiej kwarty. Nie oddali prowadzenia ani na moment i prowadzili choćby różnicą 34 punktów. Stephon Castle był liderem tego dominującego występu, zdobywając 32 punkty przy skuteczności 11/16 z gry (5/7 za trzy), dokładając 11 zbiórek i sześć asyst. Victor Wembanyama zanotował 19 punktów, sześć zbiórek i trzy bloki. Kolejnych 21 punktów (8/11 z gry, 3/3 za trzy), dziewięć asyst De’Aarona Foxa.

Castle sinks his 3rd three

14 PTS in Q1!

Spurs lead by 9 in Game 6. pic.twitter.com/y2bdgMTRFK

— NBA (@NBA) May 16, 2026
  • — Nasza energia i przykładność do szczegółów była dziś najlepsza w całej tej serii. Kiedy gramy w ten sposób w defensywie, nasza ofensywa staje się łatwa. […] Nie obchodzą nas zewnętrzne głosy. Do każdego meczu podchodzimy z ogromną pewnością siebie, skupiamy się na samych sobie i próbujemy wygrywać — mówił tuż po zakończeniu spotkania Castle.
  • Kibice Target Center podnieśli się, gdy Wolves ucięli stratę do 13 punktów pod koniec pierwszej połowy, Jednak chwilę później Spurs odzyskali pełną kontrolę. Na osiem minut przed końcem Anthony Edwards podszedł do ławki Spurs, żeby pogratulować im zwycięstwa. To był bardzo trudny wieczór dla podstawowych zawodników Minnesoty.
  • — Różnica punktów w meczach jest trudna do przełknięcia. Przez większość czasu walczyliśmy, ale po obu stronach parkietu nie mogliśmy sfinalizować akcji. Biorę na siebie odpowiedzialność za początek meczu. Pozmienialiśmy krycia i próbowaliśmy zrobić coś, żeby może spowolnić ich start. Właśnie to pozwoliło Castle’owi na gorące wejście w mecz — mówił po meczu trener Chris Finch.
  • Edwards był najlepszym strzelcem zespołu z 24 punktami, ale przy skuteczności 9/26 z gry. Jaden McDaniels zdobył 13 punktów (4/13), a Rudy Gobert i Julius Randle w meczu o wszystko zdobyli łącznie tylko trzy punkty, trafiając 1 z 12 rzutów. choćby przy zaledwie pięciu stratach w całym meczu, tak słaba skuteczność rzutowa była nie do nadrobienia.

Wspieraj PROBASKET

  • Sprawdź najlepsze promocje NIKE i AIR JORDAN w Lounge by Zalando
  • W oficjalnym sklepie NIKE znajdziesz najnowsze produkty NIKE i JORDAN oraz dobre promocje.
  • Oficjalny sklep marki adidas też ma dużo do zaoferowania.
  • Oglądasz NBA? Skorzystaj z aktualnej oferty - kup dostęp do NBA League Pass.
  • Lubisz buty marki New Balance? W ich oficjalnym sklepie znajdziesz coś dla siebie.
  • Oryginalne perfumy i kosmetyki z dużymi rabatami znajdziesz w sklepie FLACONI.PL
  • Idź do oryginalnego materiału