Była zaledwie piąta minuta niedzielnego hitu trzeciej kolejki Premier League: Liverpool - Arsenal. To właśnie wtedy William Saliba, stoper Arsenalu po starciu z rywalem, położył się na boisku. Na murawę wbiegł sztab medyczny. Saliba nie mógł kontynuować gry i musiał przedwcześnie opuścić boisko. Na środku obrony zastąpił go sprowadzony w letniej przerwie Hiszpan Cristhian Mosquera.
REKLAMA
Zobacz wideo Właściciel Widzewa odsłania kulisy klubu. "Będzie burza"
Wystarczyło pięć minut meczu Liverpool - Arsenal, aby wszyscy zaczęli mówić o Kiwiorze
Internauci od razu zaczęli przypominać, iż dopiero co klub sprzedał Jakuba Kiwiora. Pisali też wprost, iż teraz reprezentant Polski przydałby się w składzie Arsenalu.
"Powinni po prostu anulować transfer Kiwiora", "Po odejściu Parteya i Kiwiora nikt w Arsenalu nie ma tak zabójczych podań", "Mam nadzieję, iż Kiwior nie został sprzedany", "Kiwior nie powinien być sprzedany, bo to prawdziwy żołnierz", "Trzeba zadzwonić do Kiwiora", "Świetnie. Teraz Kiwior naprawdę by się przydał" - to tylko niektóre z komentarzy kibiców, którzy chcieliby, by Kiwior został w Arsenalu i nie odchodził do FC Porto.
Wszystkie komentarze można zobaczyć w linku poniżej.
Do przerwy w meczu Liverpool - Arsenal jest bezbramkowy remis. Trwa druga połowa tego spotkania.
W tym momencie w składzie Arsenalu na środku obrony mogą grać Brazylijczyk Gabriel, Cristhian Mosquera. Do drużyny ma też niedługo dołączyć z Bayeru Leverkusen - Piero Hincapie.
Zobacz także: Mocne słowa agenta Piątkowskiego o Legii. "Nikogo nie obrażając"
W Arsenalu jest prawdziwy szpital. Kontuzjowani są: Martin Odegaard, Leandro Trossard, Ben White, Christian Norgaard, Bukayo Saka, Kai Havertz oraz Gabriel Jesus.
Przed Wami najnowszy Magazyn.Sport.pl! Polscy koszykarze zagrają w Katowicach o mistrzostwo Europy. Korespondenci Sport.pl czuwają, a już teraz mamy oryginalny starter pack kibica basketu. Ekskluzywne wywiady, odważne felietony i opinie przeczytasz >> TU