Z brazylijską gwiazdą zamykałem bankiet. Nieprzyjemna sytuacja nad ranem

2 godzin temu
Zdjęcie: Tomasz Frankowski podczas Balu Mistrzów Sportu


Mój symboliczny udział w Galacticos Show na Stadionie Śląskim powetowałem sobie na pomeczowym bankiecie. Zamknąłem go jak i dogrywkę imprezy, w towarzystwie Maicona — brazylijskiego gwiazdora. Pecha miał jakiś domorosły paparazzo, który o piątej nad ranem próbował telefonem sfilmować nasze nieformalne spotkanie — pisze Tomasz Frankowski w cotygodniowym komentarzu z cyklu "Podcinka".
Idź do oryginalnego materiału