Z końca stawki na podium. Robin Rogalski pisze historię w ADAC GT Masters

3 godzin temu



Jeszcze w sobotę Audi The Club HGL Racing ruszało do walki z końca stawki. Dzień później polsko-niemiecka załoga startowała z pole position i stanęła na drugim stopniu podium. Robin Rogalski dołączył tym samym do niezwykle wąskiego grona Polaków, którzy odnieśli sukces w jednej z najmocniejszych serii GT3 w Europie.

Weekend na DEKRA Lausitzring miał wszystko, czego kibice oczekują od wielkiego motorsportu: ryzyko, kary, odrabianie pozycji, walkę strategiczną i emocje do ostatnich okrążeń. Dla zespołu Audi The Club HGL Racing zakończył się jednak przede wszystkim przełomem — pierwszym podium w ADAC GT Masters.

Za kierownicą Audi R8 LMS GT3 Evo II z numerem 77 zasiedli Robin Rogalski oraz Simon Connor Primm. The Club, będący głównym sponsorem projektu, po raz pierwszy mógł świętować wynik, który pokazuje, iż zespół nie przyjechał do jednej z najbardziej wymagających serii samochodów GT3 wyłącznie po doświadczenie. Przyjechał walczyć z najlepszymi.

Sobotnia pogoń z końca stawki

Pierwszy wyścig rozpoczął się dla zespołu w wyjątkowo trudnych okolicznościach. Po problemach i karach nałożonych po kwalifikacjach Audi zostało przesunięte na koniec stawki. Rogalski i jego zespół zdecydowali się dodatkowo na odważny wariant strategiczny związany z oponami.

Ryzyko nie przyniosło oczekiwanej przewagi, ale tempo samochodu pozwoliło rozpocząć imponującą pogoń.
Załoga Audi The Club HGL Racing konsekwentnie przebijała się przez stawkę, odrabiając kolejne pozycje i ostatecznie kończąc sobotni wyścig na siódmym miejscu. W warunkach, w których łatwo było stracić cały weekend, zespół ograniczył straty i udowodnił, iż ma samochód pozwalający walczyć w ścisłej czołówce.

To, co w sobotę było sygnałem rosnącej formy, w niedzielę przerodziło się w otwartą walkę o zwycięstwo.

Pole position i prowadzenie w wyścigu

W niedzielnych kwalifikacjach Simon Connor Primm przejechał znakomite okrążenie, zdobywając dla Audi The Club HGL Racing pierwsze pole position w ADAC GT Masters. Audi z numerem 77 miało rozpocząć 80-minutowy wyścig endurance z najlepszego możliwego miejsca.

Po starcie Primm natychmiast wykorzystał swoją szansę. Utrzymał prowadzenie, narzucił bardzo wysokie tempo i zaczął budować przewagę nad rywalami. W pewnym momencie Audi znajdowało się kilka sekund przed kolejnym samochodem.

Załoga kontrolowała wyścig, a samochód ani razu nie został wyprzedzony w bezpośredniej walce na torze. O końcowym wyniku przesądziła strategia pit stopów i wymiany opon.

Konkurencyjne BMW wykorzystało dłuższy pierwszy postój na założenie świeżego kompletu ogumienia. Audi The Club HGL Racing początkowo zdecydowało się na krótszy postój, przez co podczas kolejnej wizyty w alei serwisowej musiało pozostać w niej dłużej. To pozwoliło rywalom przejąć inicjatywę.

Załoga Audi wróciła na tor poza podium, ale nie zamierzała się poddawać. Po serii zdecydowanych manewrów wyprzedzania Primm odzyskał kolejne pozycje i doprowadził samochód do mety na drugim miejscu.
Dla Audi The Club HGL Racing było to pierwsze podium w ADAC GT Masters i najlepszy wynik od rozpoczęcia startów w mistrzostwach.

Rogalski dołącza do Giermaziaka i Waliłki

Rezultat na Lausitzringu ma szczególne znaczenie również dla polskiego motorsportu. Robin Rogalski dołączył do niezwykle wąskiego grona polskich kierowców, którzy stanęli na podium klasyfikacji generalnej ADAC GT Masters.

Przed nim dokonali tego Kuba Giermaziak oraz Igor Waliłko. Giermaziak odnosił w tej serii zwycięstwa i wielokrotnie stawał na podium, natomiast Waliłko w okresie 2021 wygrał dwa wyścigi — na Lausitzringu i Sachsenringu. Teraz do tej grupy dołącza Rogalski.

ADAC GT Masters od lat określane jest jako „liga supersamochodów”. To seria skupiająca profesjonalne zespoły, kierowców fabrycznych i najważniejszych producentów samochodów GT3. Jest również jedną z naturalnych dróg prowadzących do legendarnego DTM — mistrzostw, w których Rogalski miał już okazję uczestniczyć w oficjalnych testach.

Drugie miejsce na Lausitzringu potwierdza, iż Polak należy dziś do grona najwyżej rywalizujących polskich kierowców w europejskich wyścigach GT3.

Podium ważniejsze niż zwykle

Dla Robina Rogalskiego niedzielny wynik ma również bardzo osobiste znaczenie. To jego pierwsze podium odniesione po śmierci ojca.

Kierowca przyznaje, iż utrata jednej z najważniejszych osób w jego życiu bardzo mocno odbiła się na nim zarówno prywatnie, jak i sportowo. Powrót na podium jest więc czymś więcej niż tylko kolejnym wynikiem zapisanym w tabeli.

To symboliczny moment zamykający niezwykle trudny okres i jednocześnie dowód, iż Rogalski potrafił ponownie znaleźć w sobie siłę do walki na najwyższym poziomie.

Na Lausitzringu nie zabrzmiał jeszcze Mazurek Dąbrowskiego. Audi The Club HGL Racing pokazało jednak, iż zwycięstwo nie jest już odległym marzeniem. Po najlepszym czasie treningu, pole position, siódmym miejscu po starcie z końca stawki i drugim miejscu w wyścigu endurance zespół oficjalnie dołączył do czołówki ADAC GT Masters.

Pierwsze podium zostało zdobyte. Następnym celem może być już tylko najwyższy stopień.

Na podstawie informacji prasowej



Idź do oryginalnego materiału