W sobotę w Radomiu odbyła się gala KSW 119, która dostarczyła kibicom dużo emocji. Nie zabrakło także niespodzianek. Jedną z nich była przegrana Marka Samociuka. Polak zabrał głos i krótko mówiąc jest niezadowolony z tego co pokazał w klatce. Marek Samociuk był zdecydowanie faworytem tego zestawienia. Oczekiwania były tym bardziej większe po tym - co nasz reprezentant zaprezentował w Japonii. Mowa oczywiście o turnieju wagi ciężkiej w organizacji Rizin FF. Samociuk doszedł aż do finału, w którym musiał uznać wyższość doświadczonego - Alexandra Soldatkina.