Zawody w Rybniku odwołane. Znamy nowy termin

speedwaynews.pl 4 godzin temu

Fatalne wieści napłynęły z Rybnika dla wszystkich fanów czarnego sportu w wydaniu 85-140cc. Zaplanowany na najbliższą sobotę potężny maraton żużlowy – czwarta runda Drużynowych Mistrzostw Polski oraz czwarta odsłona zmagań o Indywidualny Puchar Polski – nie odbędzie się w pierwotnym terminie. Na przeszkodzie młodym adeptom prędkości stanęła kapryśna aura i fatalne prognozy, które zmusiły centralę do podjęcia radykalnych kroków i odwołania całej imprezy.

Decyzja o odwołaniu rywalizacji na rybnickim minitorze zapadła z odpowiednim wyprzedzeniem, by oszczędzić młodym zawodnikom oraz ich teamom dalekich, bezcelowych podróży przez całą Polskę. Główna Komisja Sportu Żużlowego wydała w tej sprawie jasny i jednoznaczny komunikat. Z uwagi na wysoce niekorzystne prognozy pogody, które uniemożliwiłyby bezpieczne i sprawiedliwe przeprowadzenie zawodów, runda czwarta grupy B w Rybniku została przełożona. Organizatorzy i kibice muszą uzbroić się w cierpliwość. Na wielkie emocje na Górnym Śląsku w ramach tych zawodów przyjdzie nam poczekać do samej końcówki wakacji, bowiem nowy termin zmagań wyznaczono na 30 sierpnia 2026 roku.

Przymusowa przerwa w rozgrywkach skłania do głębszej analizy sytuacji w tabeli drużynowej, gdzie walka o wejście do strefy medalowej nabiera nieprawdopodobnego tempa. Po rozegraniu trzech z sześciu rund na pozycji absolutnego lidera umocnili się gospodarze z MKMŻ Rybek Rybnik. Rybniczanie, świętujący w tym roku jubileusz 25-lecia istnienia klubu, mają w swoim dorobku 19,5 punktu. Drugą lokatę piastuje BTŻ Polonia Bydgoszcz z dorobkiem 16,5 punktu, a wirtualne podium zamyka Unia Leszno, mająca na swoim koncie 15,5 oczka.

Sytuacja ta jest o tyle kluczowa, iż regulamin rozgrywek jest bezwzględny – awans do wielkiego finału Drużynowych Mistrzostw Polski wywalczą wyłącznie trzy najlepsze ekipy. Pod czerwoną kreską, z mniejszymi lub większymi stratami, znajdują się w tej chwili Cemex Speedway Rędziny (12,5), Stilmar Włókniarz Częstochowa (10 punktów) oraz zamykająca stawkę WTS Sparta Wrocław (7 punktów).

Równie ekscytująco wygląda układ sił w klasyfikacji Indywidualnego Pucharu Polski, gdzie stawka toczy się o znalezienie się w najlepszej ósemce, która jest premiowana przepustką do obsady wielkiego finału. Na czele rankingu z dorobkiem 42 punktów plasuje się Bartosz Bartkowiak. Młody żużlowiec z Rybnika prezentuje w tym sezonie wyborną formę i pewnie zmierza po pucharowe trofeum. Na jego potknięcie czyhają jednak dwaj niezwykle groźni rywale – Marcel Pawłowski reprezentujący UKS Speedway Rędziny oraz Marcel Gackowski z bydgoskiej Polonii, którzy solidarnie zgromadzili po 38 oczek.

W bezpiecznej strefie gwarantującej awans znajdują się w tej chwili kolejni reprezentanci klubu z Rybnika, czyli Mikołaj Bula (29 punktów) oraz Wojciech Szymura (23 punkty), który dzieli piątą lokatę z Mikołajem Miterą z Akademii Żużlowej Janusza Kołodzieja. Siódme miejsce to własność Aleksandra Fetera (21 punktów), a na ostatnim miejscu dającym upragniony awans – plasuje się Dawid Nowotyński z Wilków Krosno (17 punktów). Tuż za jego plecami, z niewielką stratą, czają się Bruno Cieśla z Unii Leszno (15 punktów) oraz Leon Szydło z ROW-u Rybnik (14 punktów).

Idź do oryginalnego materiału