Znamy sędziego Bośnia – Polska. Debiut na tym poziomie

1 dzień temu

Dwa dni przed wyjazdowym meczem z Bośnią i Hercegowiną poznaliśmy rozjemcę tej rywalizacji. Spotkanie w Zenicy poprowadzi sędzia z Ligue 1, dla którego będzie to debiut na tym poziomie Ligi Narodów. W tym sezonie arbiter ten debiutował także na zapleczu europejskich pucharów. Także w bieżącej kampanii pierwszy raz w karierze dostał mecz o trofeum. Polskiej drużynie Francuz miał już niegdyś okazję sędziować.

Znamy sędziego meczu z Bośnią

Drugi raz podczas tego zgrupowania wyjazdowy mecz Polaków sędziować będzie arbiter z ligi TOP5. Przegrane przez zespół Jana Urbana 1:2 starcie w Solnej ze Szwecją prowadził Javier Alberola Rojas z La Liga. Tym razem do czynienia mieć będziemy z arbitrem z Ligue 1. Dwa dni przed rywalizacją Biało-Czerwonych w bośniackiej Zenicy UEFA ogłosiła, iż spotkanie to poprowadzi 39-letni Jeremie Pignard z Francji.

Dla Pinarda będzie to debiut w dywizji B Ligi Narodów. Wcześniej poprowadził tylko po jednym spotkaniu w dywizji D (Liechtenstein – San Marino w 2024 roku) i dywizji C (Bułgaria – Macedonia Północna w 2022 roku). Na drugim poziomie Pignard miał już w tym sezonie okazję debiutować, jeżeli chodzi o europejskie puchary. W połowie września pierwszy raz poprowadził mecz fazy zasadniczej Ligi Europy. Wcześniej Francuz nie sędziował choćby w eliminacjach tych rozgrywek. Sunderland pokonał na Stadium of Light 1:0 AZ po golu jego rodaka z karnego.

Winning the penalty
Converting the penalty
Spider-Man behind the goal

The difference maker pic.twitter.com/QvU3K1CdkC

— Sunderland AFC (@SunderlandAFC) September 19, 2026

Jedenastka ta była zresztą obiektem kontrowersji. Były szef sędziów PGMOL (organ odpowiadający za zawodowych angielskich sędziów) Keith Hackett stwierdził, iż Sunderlandowi karny się nie należał. – To oczywisty błąd. Zawodnik Sunderlandu sam kopnął przeciwnika w nogi. To nie jest rzut karny. Jestem przekonany, iż Sunderland czuje, iż miał sporo szczęścia – mówił w rozmowie z Football Insider.

Niegdyś sędziował Legii

Także w tym sezonie Pignard pierwszy raz w karierze dostał mecz o trofeum. W połowie sierpnia poprowadził mecz o Superpuchar Francji pomiędzy Lens a PSG. Zespół Michała Skórasia i Maika Nawrockiego wygrał 1:0, choć przez 50 minut musiał radzić sobie w osłabieniu. Pod koniec pierwszej połowy Maghnes Akliouche został brutalnie sfaulowany przez Kylliana Antonio. 18-latek obejrzał bezpośrednią czerwoną kartkę. W ostatnich minutach meczu siły się wyrównały, bowiem Nuno Mendes wyleciał z boiska za sprzedanie łokcia w twarz Skórasiowi.

𝐂𝐙𝐄𝐑𝐖𝐎𝐍𝐀 𝐊𝐀𝐑𝐓𝐊𝐀 𝐃𝐋𝐀 𝐌𝐄𝐍𝐃𝐄𝐒𝐀!

Ale zagrzał się Portugalczyk! Uderzył Michała Skórasia prosto w twarz. Siły właśnie się wyrównały #modanafrancję pic.twitter.com/UxkP1vgfLG

— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) August 16, 2026

Jeśli chodzi o arenę międzynarodową Pignard najwięcej meczów poprowadził w Lidze Konferencji. Sędziował w niej trzynaście razy, z czego ośmiokrotnie w fazie zasadniczej. W październiku 2025 roku był choćby rozjemcą meczu z udziałem polskiego zespołu. Mowa o przegranym przez Legię przy Łazienkowskiej 0:1 starciu z Samsunsporem. Tamtego wieczora pokazał siedem żółtych kartek, z czego pięć w doliczonym czasie. Trzy razy żółtko pokazał po masowej konfrontacji, którą zapoczątkowało… ciągnięcie symulującego rywala za linię przez Jędrzejczyka.

Artur Jędrzejczyk wziął rywala za nogi i… #UECL pic.twitter.com/HbC5HweIUQ

— Polsat Sport (@polsatsport) October 2, 2025

Cała obsada sędziowska w meczu z Bośnią będzie francuska. Przy liniach 39-latkowi asystować będą Aurelien Drouet i Hicham Zakrani, a na wozie VAR zasiądą Willy Delajod oraz Mathieu Vernice. Sędzią technicznym będzie natomiast Jeremy Stinat, którego w lutym 2025 roku Pignard publicznie wsparł, kiedy to ówczesny prezes Marsylii, Pablo Longoria, po porażce jego klubu z Auxerre 0:3 zarzucił mu korupcję.

Rewanżowe starcie z Bośniakami odbędzie się w poniedziałek, 5 października o godzinie 20:45. jeżeli Biało-Czerwoni wygrają, awansują na drugie miejsce w tabeli grupy IV. A ono oznacza marcowe baraże o awans z jedną z drużyn dywizji A, która w swojej grupie zajęła trzecie miejsce.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Niespodziewanie wyłonił nam się lewy obrońca na dłużej?
Klątwa przerwana. Wreszcie wygrana w Warszawie na Narodowym
Straci kadra Polski, zyska Chicago Fire? To możliwy scenariusz

fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału