Derby Ziemi Lubuskiej już od pierwszego biegu obfitowały w świetne ściganie. Mimo pewnej trójki Pawła Przedpełskiego na otwarcie, za jego plecami szalał Charles Wright, próbując atakować Leona Madsena. Na chwilę Brytyjczyk wyszedł przed Duńczyka, ale dwukrotny wicemistrz świata błyskawicznie odbił pozycję. Później Wright musiał zaciekle bronić trzeciej lokaty, bo Dominik Kubera do samej kreski gonił reprezentanta Stali i o centymetry przegrał na mecie z zawodnikiem gości. Tuż przed biegiem młodzieżowców zgasł motocykl Oskara Palucha, przez co junior Stali musiał biec do parku maszyn po drugą maszynę. Gdy na nią wsiadł, zanotował kolejny defekt, ale po chwili zdołał odpalić sprzęt i w ostatnich sekundach zdążył pod taśmę. Wychowanek gorzowskiego klubu nie miał czasu w przygotowanie koleiny, a mimo to wraz z Adamem Bednarem wygrali zdecydowanie start i dowieźli podwójne zwycięstwo – czeski junior Stali triumfował z olbrzymią przewagą. W trzecim wyścigu błyskawicznie odpowiedzieli gospodarze. Za sprawą pary Przemysław Pawlicki – Andrzej Lebiediew zwyciężyli podwójnie po tym, jak na wyjściu z pierwszego łuku obaj po zewnętrznej minęli Andersa Thomsena. W czwartej gonitwie lepszym startem popisali się goście, ale Oskar Hurysz wypchnął Igora Korduna, co wykorzystał także Mitchell McDiarmid. Po chwili Kordun odbił pozycję i zaczął gonić Hurysza. Junior Stali wyprzedził zawodnika Falubazu, ale ten gwałtownie odzyskał lokatę, a tuż po tym wysforował się na prowadzenie. Na ostatnim łuku Paluch starał się jeszcze wyrwać zwycięstwo, ale Hurysz, najlepiej czujący się pod samą bandą, wykonał kapitalne nożyce i wyrwał trzy punkty. To był absolutnie genialny wyścig na zamknięcie pierwszej serii, po której Stalowcy prowadzili w Zielonej Górze 13:11.
Żużel. Drabik się wściekł! Wielkie pretensje do rywala! – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Wielki skandal na meczu Falubaz – Stal! Reklama… przerywa bieg! – PoBandzie – Portal Sportowy
Druga seria rozpoczęła się od upadku Dominika Kubery na pierwszym łuku. Po walce na łokcie z Charlesem Wrightem Polak upadł na tor w momencie, gdy Gorzowianie wychodzili na podwójne prowadzenie. Sędzia Michał Sasień nie wykluczył żadnego z zawodników. W powtórce piątego wyścigu o wiele lepiej wystartowali Zielonogórzanie, choć Przemysław Pawlicki znów ruszał się pod taśmą i mimo iż miał już ostrzeżenie, arbiter nie przerwał rywalizacji. Na trasie o dwa punkty walczyli Pawlicki oraz Wright. Ostatecznie dwa punkty dowiózł kapitan Falubazu, dzięki czemu Zielonogórzanie wyszli na prowadzenie w spotkaniu. W szóstej gonitwie Gorzowianie ponownie jechali na podwójne prowadzenie, ale na trzecim okrążeniu bieg został przerwany z powodu odklejonej reklamy na dmuchanej bandzie, co wywołało sporą frustrację w ekipie gości. W powtórce najlepiej ze startu ruszył Andrzej Lebiediew, który pierwszy napędził się po zewnętrznej i pewnie zwyciężył. Za Łotyszem przyjechała para gości, a bezbarwny Damian Ratajczak dojechał na końcu stawki. W siódmym wyścigu Gorzowianie wygrali start i wynieśli się na szeroką, jednak ta taktyka nie przyniosła spodziewanego efektu – Zielonogórzanie przy krawężniku wyszli na 5:1. Natomiast już na drugim łuku Adam Bednar minął po zewnętrznej Mitchella McDiarmida, a na późniejszym etapie wyścigu wolnego Australijczyka wyprzedził także Anders Thomsen. Po dwóch seriach startów Stelmet Falubaz Zielona Góra minimalnie prowadził z rywalem zza miedzy 22:20.
Żużel. Gniezno zostaje w KLŻ! Diabły z Landshut zakończyły sezon Startu! (RELACJA) – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Michelsen zwraca się do Polaków! Szczere słowa po scysji ze Zmarzlikiem! – PoBandzie – Portal Sportowy
W ósmym biegu w miejsce walecznego Igora Korduna pojechał Oskar Paluch. Wychowanek gorzowskiego klubu zdobył jedynie punkt, bo start wygrał kapitalny w tym meczu Andrzej Lebiediew. Chwilę później do Łotysza dołączył Oskar Hurysz, który po wpadce w biegu juniorskim ewidentnie odnalazł się na zielonogórskim torze i pewnie dowiózł drugą pozycję, a Falubaz zwyciężył podwójnie. W dziewiątym wyścigu w miejsce Oskara Chatłasa pojechał Adam Bednar, a w szeregach miejscowych Mitchella McDiarmida zastąpił Damian Ratajczak. Zdecydowanie lepiej swoją rezerwę wykorzystali Gorzowianie, ponieważ ich junior przyjechał pierwszy, zaś reprezentant gospodarzy zameldował się na końcu stawki. Adam Bednar, kapitalnie spisujący się na zielonogórskim torze, wyprzedził na trasie Leona Madsena. Duńczyk na chwilę odbił pozycję, ale piekielnie szybki Czech wykonał kapitalne nożyce. Napędzając się później pod samą bandą, Bednar tylko odjeżdżał reszcie stawki. Po raz kolejny bardzo słabo zaprezentował się Damian Ratajczak. Dziesiąta gonitwa została przerwana tuż po starcie, gdy Gorzowianie po raz kolejny wychodzili na podwójne prowadzenie. Wyścig został zatrzymany bez wyraźnego powodu. Po wielokrotnej analizie powtórek sędzia Michał Sasień zaskakująco wykluczył mającego wcześniej ostrzeżenie Przemysława Pawlickiego, który stał nieruchomo w momencie puszczenia taśmy, a po starcie i tak jechał na ostatniej pozycji. Była to kolejna kontrowersyjna decyzja arbitra, który powoli wyrastał na antybohatera 109. Derbów Ziemi Lubuskiej. Powtórka zdecydowanie należała do gości – po świetnie rozegranym pierwszym łuku Stalowcy dowieźli pewne 5:1. Po trzech seriach startów w tym derbowym pojedynku na tablicy wyników widniał remis 30:30!
Do jedenastego biegu ponownie w miejsce Igora Korduna wyjechał Oskar Paluch. Tym razem wychowanek Stali poradził sobie o wiele lepiej, bo prowadził przez trzy i pół okrążenia. Na prostej przeciwległej czwartego okrążenia zostawił jednak za dużo miejsca przy krawężniku, co skrupulatnie wykorzystał Leon Madsen. Wyraźnie zły na siebie Paluch wjeżdżał na linię mety, nerwowo machając głową z niezadowolenia. Paweł Przedpełski nie miał z kolei nic do powiedzenia po tym, jak Madsen już na pierwszym okrążeniu nie pozostawił mu miejsca przy bandzie. W kolejnym wyścigu po starcie Gorzowianie wyszli na podwójne prowadzenie, ale na drugim łuku pierwszego okrążenia Mathias Pollestad spadł na ostatnią pozycję po tym, jak zrobiło się niezwykle ciasno między nim, Dominikiem Kuberą a Adamem Bednarem. Bednar, przez cały czas piekielnie szybki, zmierzał po pewną trójkę, ale na drugim łuku drugiego okrążenia zahaczył o bandę, co natychmiast wykorzystał Kubera – i z biegowego 1:5 Falubaz wyciągnął ostatecznie wygraną 4:2. W trzynastej gonitwie w ramach rezerwy taktycznej za Mitchella McDiarmida pojechał Oskar Hurysz, natomiast Charlesa Wrighta zastąpił znakomity tego dnia Bednar. Mocna obsada ostatniego starcia przed biegami nominowanymi zwiastowała ogromne emocje na torze. Zamiast zaciętej walki kibice zobaczyli jednak nokaut. Gorzowianie kapitalnie wystartowali ze pod taśmy i bez najmniejszych problemów dowieźli podwójne zwycięstwo. Po czterech seriach startów w 109. Derbach Ziemi Lubuskiej wszystko zaczynało się od zera – na dwa biegi przed końcem na tablicy wyników znów widniał remis 39:39!
Pierwszy z wyścigów nominowanych został przerwany po upadku Adama Bednara, któremu nie pozostawił miejsca pod bandą Przemysław Pawlicki na drugim łuku pierwszego okrążenia. Mimo wszystko ambitny Czech upadł sam i został wykluczony z powtórki. Po 22-minutowej przerwie, spowodowanej wielkim zamieszaniem na trybunie głównej, osamotniony Mathias Pollestad, który prowadził w pierwszej odsłonie, nie poradził sobie już tak dobrze. Zielonogórzanie uporali się z Norwegiem po trasie i wygrali ten bieg podwójnie 5:1, dzięki czemu objęli prowadzenie 44:40 tuż przed decydującą, piętnastą gonitwą spotkania. Decydujące starcie 4:2 wygrali Zielonogórzanie, co dało im końcowe zwycięstwo 48:42 w 109. Derbach Ziemi Lubuskiej.
15. runda PGE Ekstraligi (pierwszy mecz o 5.-6. miejsce)
Stelmet Falubaz Zielona Góra – Gezet Stal Gorzów 48:42
Stelmet Falubaz Zielona Góra: 9. Leon Madsen 13 (2,3,2,3,3), 10. Mitchell McDiarmid 0 (0,0,-,-), 11. Dominik Kubera 9+1 (0,3,1,3,2*), 12. Przemysław Pawlicki 9+1 (3,2*,w,1,3), 13. Andrzej Lebiediew 9+2 (2*,3,2*,1,1), 14. Oskar Hurysz 6 (0,3,3,0), 15. Damian Ratajczak 2 (1,0,0,1), 16. Villads Pedersen NS
Gezet Stal Gorzów: 1. Paweł Przedpełski 6 (3,2,1,0,0), 2. Oskar Chatłas 0 (-,-,-,-,-), 3. Charles Wright 2 (1,1,0,-), 4. Igor Kordun 1+1 (1*,0,-,-,-), 5. Anders Thomsen 10+1 (1,1*,3,3,2), 6. Oskar Paluch 9+2 (2*,2,1,2*,2,), 7. Adam Bednar 12+1 (3,2,3,2,2*,w), 8. Mathias Pollestad 2+1 (0,1*,0,1)
Bieg po biegu:
1. PRZEDPEŁSKI, Madsen, Wright, Kubera 2:4
2. BEDNAR, Paluch, Ratajczak, Hurysz 1:5 (3:9)
3. PAWLICKI, Lebiediew, Thomsen, Pollestad 5:1 (8:10)
4. HURYSZ, Paluch, Kordun, McDiarmid 3:3 (11:13)
5. KUBERA, Pawlicki, Wright, Kordun 5:1 (16:14)
6. LEBIEDIEW, Przedpełski, Pollestad, Ratajczak 3:3 (19:17)
7. MADSEN, Bednar, Thomsen, McDiarmid 3:3 (22:20)
8. HURYSZ, Lebiediew, Wright, Paluch 5:1 (27:21)
9. BEDNAR, Madsen, Przedpełski, Ratajczak 2:4 (29:25)
10. THOMSEN, Paluch, Kubera, Pawlicki (w) 1:5 (30:30)
11. MADSEN, Paluch, Pawlicki, Przedpełski 4:2 (34:32)
12. KUBERA, Bednar, Ratajczak, Pollestad 4:2 (38:34)
13. THOMSEN, Bednar, Lebiediew, Hurysz 1:5 (39:39)
14. PAWLICKI, Kubera, Pollestad, Bednar (w) 5:1 (44:40)
- MADSEN, Thomsen, Lebiediew, Przedpełski 4:2 (48:42)

3 dni temu















