Żużel. Bajerski wprost po porażce! Mówi komu niepotrzebnie zaufał!

1 tydzień temu

Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski dalej nie przełamał swojej fatalnej passy porażek, która trwa od drugiej kolejki. Tym razem podopieczni Tomasza Bajerskiego przegrali na terenie ZKS Stali Rzeszów 43:47. Przez większość spotkania potrafili prowadzić, jednak w końcówce to gospodarze postawili kropkę nad „i”, szczególnie w czternastym biegu, który wygrali podwójnie. Trener Ostrovii po meczu przyznał, iż to przez jego decyzje losy drużyny potoczyły się w taki sposób.

Żużel. Ostrovia na dnie tabeli! Gwiazdy zawiodły w kluczowym momencie! (RELACJA)

Żużel. Taśma idzie nierówno, a wyniki… zaliczone! Zaskakująca sytuacja w Rzeszowie

– Na pewno popełniłem jeden błąd – zaufałem w trzynastym biegu Krawczykowi, a w czternastym Woffindenowi. W jednym albo drugim biegu powinien pojechać Paweł Sitek. To jest moja wina. Ale czy ta jedna niefortunna zmiana, do której ostatecznie nie doszło, była przyczyną porażki? Myślę, iż nie. W każdym razie pokazaliśmy się z lepszej strony niż w poprzednich meczach, choć wciąż sporo nam brakuje – powiedział Bajerski na antenie Canal +.

Znakomicie mecz rozpoczął Jakub Krawczyk, wygrywając pierwszy bieg i pokonując Rasmusa Jensena oraz Mateusza Szczepaniaka. Później jednak obraz jego występu się pogorszył, ponieważ nie zdobył już ani jednego punktu. – Rozmawialiśmy z Kubą wielokrotnie. Zaczyna już wprowadzać te zmiany, ale dzieje się to zdecydowanie za wolno. Na następny mecz będzie musiał zrobić je od razu – wyznał trener.

Żużel. Holder zapytany o odejście ze Stali Gorzów! Konkretne słowa Australijczyka! (WYWIAD)

Spotkanie w Rzeszowie było debiutem Jonasa Seiferta-Salka, który wskoczył do składu za Chrisa Holdera. Duńczyk wygrał jeden z biegów, a łącznie zdobył 6 punktów i dwa bonusy.

– Myślę, iż Jonas pokazał się z dobrej strony. Walczył, choć popełnił błąd w czternastym biegu. Widać było, iż bardzo mu zależy, momentami był dość spięty. Sądzę, iż z meczu na mecz będzie u niego coraz lepiej. Widać, iż jedzie dobrze, stara się walczyć i na pewno nie zamyka gazu.

Żużel. Pawlicki mówi, co uratowało jego stopę! Woli się ścigać niż chodzić!

Cały czas równą i wysoką formę prezentuje Frederik Jakobsen, który jako jedyny z zawodników Ostrowa osiągnął średnią na poziomie 2,0. Bajerski ma nadzieję, iż podobny poziom będzie prezentował także Czugunow.

– Jakobsen od początku sezonu jedzie bardzo równo. Do tego powoli dołącza do niego Gleb Czugunow, który w dwóch ostatnich biegach zaprezentował się naprawdę dobrze. Można powiedzieć, iż jesteśmy już częściowo zadowoleni, ale to wciąż jeszcze nie jest poziom, którego oczekujemy – podkreślił.

Idź do oryginalnego materiału