Początek wcale nie zwiastował pewnej wygranej Betard Sparty. Po pierwszej serii to ekipa z Grodu Kopernika była na prowadzeniu. Deszczowe warunki bardziej sprzyjały jednak Wrocławianom.
– Tak, to był trudny mecz. Szczerze mówiąc, nie spodziewałem się w tym roku łatwych spotkań. Niezależnie od tego, czy jedzie się u siebie, czy na wyjeździe, nie ma to większego znaczenia przy takich zawodnikach, więc nie mówiłbym tu o przewadze. Pogoda była, jaka była, ale taka sama dla obu drużyn. Nieważne, jak się zaczyna – liczy się to, jak się kończy. Dobrze, iż w pewnym momencie zaczęliśmy jechać lepiej. Można powiedzieć, iż jechaliśmy dziś bez lidera, bo Brady miał gorszy dzień. Tak bym to zamknął. Bartek pojechał świetne zawody, zresztą cała drużyna zasługuje na uznanie – walczyli o każdy metr toru. Jestem bardzo zbudowany tym występem – mówi Piotr Protasiewicz.
– Tor był przygotowany tak, jak zwykle. Był przykryty, a jedyną różnicą było to, iż przez całe zawody padał deszcz. Nie było jednak żadnych drastycznych zmian i zawodnicy w ogóle na to nie narzekali – dodaje.
Żużel. Woffinden ma na pieńku z kibicami Stali! Gesty i wulgaryzmy! (WIDEO) – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Baron w ogniu krytyki po meczu ze Spartą! Mówi o postawieniu na Heiselberga (WYWIAD) – PoBandzie – Portal Sportowy
Po starciu z Torunianami fanom Spartan powody do niepokoju daje adekwatnie tylko wicemistrz świata. To jego drugi znacznie słabszy występ z rzędu. W Lublinie zdobył pięć punktów z bonusem. Wczoraj wykręcił rezultat 3+1. Jego średnia to w tej chwili 1,828 punktu na bieg. Opiekun Wrocławian nie widzi jednak powodów do niepokoju. – Jestem spokojny – bardzo krótko komentował
Cieszyć może za to Bartłomiej Kowalski. Zawodnik U24 odegrał olbrzymią rolę w tym, iż Spartanie wykręcili aż 52 oczka. Na koncie żużlowca znalazło się 10 punktów i 3 bonusy. Warto w tym miejscu wspomnieć, iż w motocyklu zawodnika można było dostrzec silnik od Ashleya Hollowaya. Wcześniej żużlowca oglądaliśmy na sprzęcie od Ryszarda Kowalskiego.
– Może to oczyściło głowę. Uważam, iż wcześniej miał dobry sprzęt i teraz też ma bardzo dobry. Tak już z Bartkiem jest – jeżeli mentalnie się ustabilizuje i przestanie aż tyle analizować, bo czasami podchodzi do tego zbyt nerwowo, a po prostu skupi się na ściganiu, to częściej będziemy oglądać go w takiej formie jak dziś – przekonuje Piotr Protasiewicz.
Żużel. Są pierwsze wieści ws. Lindgrena! Odpocznie od startów – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. istotny głos w kwestii nowych opon! Zmarzlik mocno krytykuje! – PoBandzie – Portal Sportowy
Nieco więcej niż wcześniej dał zespołowi także Mikkel Andersen. Duńczyk ma trudne wejście w sezon 2026, ale podczas meczu z PRES Toruń ograł Mikkela Michelsena.
– On potrzebuje kilku startów. Dlatego dobrze, iż dał się namówić na jazdę w U24, a jeżeli nie startuje w Szwecji, to będzie miał więcej okazji do jazdy. Każde zawody to wartościowy sprawdzian – żaden trening nie zastąpi rywalizacji. Być może to też kwestia sprzętu i chciałbym mu w tym pomóc, bo umiejętności na pewno mu nie brakuje. Ma cojones do ścigania i nie odpuszcza. jeżeli poprawi starty, to zrobi duży krok do przodu. To raczej nie jest kwestia techniki, bardziej ustawień. Nie chcę się wymądrzać, ale są elementy, które warto wspólnie z jego teamem dopracować, żeby systematycznie robił postępy. Pamiętajmy, iż nie jesteśmy jeszcze choćby w połowie sezonu, więc wszystko przed nim – podsumowuje Piotr Protasiewicz.
BARTOSZ RABENDA, kooperacja redakcyjna DAWID KULTON

1 tydzień temu















