Żużel. Jasny plan Lamberta! To chce zrobić w przyszłym roku!

3 dni temu

W ostatnim wyścigu, rundy w Toruniu kończącej cykl Grand Prix 2026, Lambert przypieczętował swój pierwszy indywidualny złoty medal. Jeszcze w połowie sezonu wydawało się to mało prawdopodobne. Od rundy we Wrocławiu, Brytyjczyk nie schodził jednak poniżej drugiego miejsca. Ta regularność dała mu upragniony tytuł. Świetnie radził sobie także w rozgrywka PGE Ekstraligi. Był jednym z liderów ekipy z Torunia, która pierwszy raz w swojej historii obroniła tytuł Drużynowego Mistrza Polski. „Lambo” znakomicie zaprezentował się także w rodzimym kraju, zostając Indywidualnym Mistrzem Wielkiej Brytanii. Poza ogromnymi sukcesami sportowymi jest to dla niego kapitalny rok także w życiu prywatnym. Robert Lambert zostanie ojcem:

– W 2026 roku nie mogłem prosić o dużo więcej. Zostałem mistrzem świata oraz Wielkiej Brytanii, a także Drużynowym Mistrzem Polski. Czekamy jeszcze aż na świat przyjdzie nasza córka. To był niesamowity rok, którego na pewno nigdy nie zapomnę. Naprawdę nie wiem co dalej, wierzę iż jeszcze raz zostanę mistrzem świata i zabezpieczę trzeci złoty medal dla Torunia. To z pewnością byłyby kolejne ogromne wydarzenia w mojej karierze. – podkreśla Lambert dla mediów klubowych PRES Grupy Deweloperskiej Toruń.

Żużel. ROW Rybnik w przebudowie! Trener tłumaczy rozstania

Żużel. Dlatego Falubaz rozczarował! Oto największy błąd klubu!

Można się więc zastanowić co jeszcze może osiągnąć Robert Lambert. Sam podkreśla jednak, iż najważniejsze jest dla niego utrzymanie euforii z jazdy:

– To prawda, trudno będzie poprawić tegoroczny wynik. Najważniejsze dla mnie jest to, iż wciąż kocham to co robię. Wejście na szczyt to wspaniałe uczucie, dalej będę się starał utrzymywać poziom, być szczęśliwym i liczę też na powiększanie mojej rodziny. – zakończył niezwykle zadowolony Brytyjczyk.

Żużel. Poleci do Australii… czyścić kaski?! Bańbor zdradza powód dołka formy

Żużel. Sajfutdinow dalej śmiga! Już jest gotowy na 2027!

Idź do oryginalnego materiału