Po decyzji GKSŻ o rozwiązaniu kontraktu między Nicolaiem Klindtem a Speedway Kraków, Duńczyk zabrał głos i przedstawił swoją wersję wydarzeń, kierując mocne słowa pod adresem krakowskiego klubu. Jak podkreśla, przez wiele tygodni sprawa była przeciągana.
– Niepewność dotycząca mojej pozycji i przyszłości powodowała ogromny stres i uniemożliwiała mi pełne skupienie się na ściganiu. Wielokrotnie zapewniano mnie, iż rozwiązanie jest blisko, po czym kontakt się urywał, a sprawa była dalej przeciągana – napisał Klindt na Facebooku.
Żużel. Rozwiązanie kontraktu w polskiej lidze! Będzie szybki transfer? – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Sparta zacznie szukać U24? Krawczyk obniżył loty w Ostrowie – PoBandzie – Portal Sportowy
Zawodnik stanowczo odniósł się również do kwestii interpretacji kontraktu, zaznaczając, iż nie widzi po swojej stronie żadnego błędu. – Chcę jasno podkreślić, iż nie doszło z mojej strony do żadnego błędnego zrozumienia kontraktu – przyznaje w oświadczeniu.
– Gdy podpisywałem umowę z Krakowem, byłem w pełni zaangażowany w jazdę dla tego klubu i naprawdę na to czekałem. Od początku podchodziłem do wszystkiego profesjonalnie i tego samego oczekiwałem w zamian – podkreślił.
– Zainwestowałem znaczące środki w sprzęt i wykonałem wszystkie niezbędne przygotowania przed sezonem. Mecze testowe, w których uczestniczyłem, dały mi dodatkowy czas na torze, co mogło jedynie poprawić moją jazdę. Klub był tego w pełni świadomy – dodaje.
Żużel. To klucz do awansu Polonii? Przyjemski o współpracy ze Śledziem! – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Bajerski wprost o problemie mistrzów świata! Znaleźli zastępcę? – PoBandzie – Portal Sportowy
Zawodnik ujawnił również, iż nie prowadził rozmów z innymi klubami, dopóki sytuacja nie zaczęła się przedłużać. Gdy jednak podjął próby negocjacji, miały być one – jego zdaniem – blokowane przez byłego pracodawcę, Speedway Kraków.
Duńczyk nie ukrywa, iż ostatnie tygodnie były dla niego bardzo trudne. – To był jeden z najtrudniejszych okresów w mojej karierze, zarówno mentalnie, jak i sportowo. Cieszę się, iż mogę iść dalej i skupić się na sezonie – zakończył.
Jak wynika z nieoficjalnych informacji, Klindt jest blisko dołączenia do Innpro ROW Rybnik. Prezes Krzysztof Mrozek ma być mocno zainteresowany jego usługami, a finalizacja transferu może być tylko kwestią czasu. Duńczyk zatem długo bez klubu nie pozostanie.
ZOBACZ TAKŻE:

1 tydzień temu

















