Żużel. Kobiety coraz mocniej rozpychają się w żużlu! Jakie dalsze plany? (WYWIAD)

21 godzin temu

Rozmawiamy o kobiecym żużlu. Jak zatem można podsumować kończący się sezon 2026 dla federacji, nad którą sprawuje Pani pieczę?

Myślę, iż rok 2026 był niezwykle produktywny pod względem rozwoju kobiecego speedwaya. Ogromną rolę odegrała tutaj nasza akademia (FIM Women’s Speedway Academy), która powstała dzięki ścisłej współpracy między komisjami. To był strzał w dziesiątkę. Na samym początku pojawiały się oczywiście duże wątpliwości, czy środowisko żużlowe jest w ogóle gotowe na kobiecy speedway. Jednak dzięki wspólnemu zaangażowaniu i ciężkiej pracy wielu ludzi, którzy są w tym projekcie od samego początku, udało nam się znacząco podnieść poziom. Kilka lat temu zaczynaliśmy od Women’s Speedway Trophy, później zrobiliśmy krok naprzód i teraz mamy głęboką nadzieję, iż w 2027 roku pójdziemy jeszcze dalej.

Podstawy zostały już zbudowane. Podczas organizacji takich wydarzeń najważniejsze jest to, by zebrać wszystkich w jednym miejscu i dokładnie ocenić, na jakim poziomie sportowym się znajdujemy. Bardzo cieszy mnie to, iż z roku na rok widać ogromny progres tych dziewczyn. Co ważne, mamy dopływ świeżej krwi – w akademii pojawiają się nie tylko zawodniczki, które znamy z poprzednich lat, ale też zupełnie nowe, młode pokolenie.

Żużel. Musielak był blisko transferu do PGE Ekstraligi! Dlaczego zostaje w Wilkach Krosno? – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Żartuje, iż widziałby Zmarzlika w… Gdańsku! Thorssell mówi o Wybrzeżu w Metalkasie – PoBandzie – Portal Sportowy

W tym roku w akademii trenowała rekordowa liczba zawodniczek, a jednym ze szkoleniowców był sam Matej Žagar. Jak dokładnie wyglądało to w liczbach?

Zgadza się, Matej Žagar pełnił rolę trenera wspólnie z Philem Morrisem oraz Glenem Phillipsem. W tegorocznej akademii wzięło udział aż 21 zawodniczek reprezentujących sześć różnych krajów, co jest świetnym wynikiem. Miałyśmy dziewczyny z odległej Australii, ale nie tylko – również z Polski. Polskie zawodniczki pokazały, iż stoją za nimi bardzo silne fundamenty i wielka historia tego sportu w waszym kraju. To, jak wielką pasją darzy się żużel w Polsce, jest czymś niesamowitym. Zdajemy sobie jednak sprawę, iż wszystko wymaga czasu i cierpliwości. Nie musimy się nigdzie spieszyć, robimy wszystko krok po kroku.

Żużel. KLŻ wróci do telewizji? realizowane są ważne rozmowy, walczą… dwie stacje?! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Tak ma wyglądać Orzeł Łódź 2027! Robią istotny transfer! – PoBandzie – Portal Sportowy

W środowisku wciąż jednak panuje opinia, iż żużel to sport wyłącznie dla mężczyzn. Wy jednak walczycie z tym stereotypem.

Jako dyrektor Komisji Kobiet w FIM (CFM) słyszałam takie opinie wielokrotnie – i to nie tylko w kontekście żużla, ale również w innych dyscyplinach motocyklowych. Patrząc jednak wstecz, w tym roku świętujemy 20-lecie istnienia Komisji Kobiet w strukturach FIM i doszliśmy do momentu, w którym niemal każda dyscyplina ma już swoje własne mistrzostwa dla pań. Uważam, iż nie musimy już nikomu niczego udowadniać, bo po prostu zasługujemy na to, by tu być. Kobiety mają swoje miejsce w tym sporcie, niezależnie od tego, jak bardzo jest on techniczny czy wymagający fizycznie. Najlepsze zawodniczki rywalizują przecież z mężczyznami w ligach krajowych i radzą sobie naprawdę dobrze. Jeszcze kilka lat temu zmiana mentalności i oczekiwań kibiców wobec kobiet w tak męskim sporcie była ogromnym wyzwaniem. A przecież mamy inne, równie trudne i skomplikowane dyscypliny motorsportu, w których kobiety ścigają się w samochodach czy na motocyklach i nikt nie robi z tego problemu. W żużlu powinno być dokładnie tak samo.

Kilka lat temu mieliśmy tego przykład, kiedy Celina Liebmann pokonała na torze Wiktora Przyjemskiego – późniejszego mistrza świata juniorów i jednego z najlepszych polskich żużlowców młodego pokolenia. Myśli Pani, iż w kolejnych latach będziemy świadkami większej liczby takich pojedynków?

Myślę, iż tak, choć oczywiście trudno przewidywać przyszłość. W dzisiejszych czasach młodzi ludzie chłopcy i dziewczęta coraz częściej trenują i ścigają się razem od najmłodszych lat. Na tym początkowym etapie różnice między nimi nie są więc aż tak duże. Dopiero z czasem, gdy młodzi zawodnicy dojrzewają, pojawiają się naturalne różnice anatomiczne i fizyczne. Oczywiście przez cały czas będą zdarzać się sytuacje, w których kobiety pokonają na torze mężczyzn, ale uważam, iż bezpośrednia rywalizacja z mężczyznami nie powinna być dla dziewczyn celem samym w sobie.

Jesteśmy inni – są mężczyźni i są kobiety. w tej chwili ścigają się razem, ponieważ wciąż nie mamy aż tak dużej grupy zawodniczek, by w każdym kraju organizować osobne rozgrywki wyłącznie dla pań, choć pojedyncze zawody udaje się przeprowadzać w Szwecji, Wielkiej Brytanii czy Polsce. Każda dyscyplina FIM jest otwarta dla kobiet, więc jeżeli któraś z nich czuje się na siłach, by rywalizować z mężczyznami – dlaczego nie? Przecież w zeszłym roku tutaj, na Motoarenie w Toruniu, w finale Speedway of Nations 2 ścigała się Hannah Grunwald. Mimo wszystko osobiście jestem zwolenniczką modelu znanego ze sportów olimpijskich, gdzie funkcjonuje wyraźny podział na kategorie męskie i kobiece, a panie mają swoje własne, prestiżowe mistrzostwa.

Na koniec pytanie o plany na przyszłość, szczególnie z myślą o roku 2027. Jaki jest teraz główny cel dla kobiecego żużla?

Oczywiście to w dużej mierze kwestia polityczna, a ostateczne decyzje zawsze zapadają na samym szczycie władz federacji. Ten rok zamyka jednak naszą czteroletnią kadencję, podczas której wspólnie z całą komisją wykonaliśmy ogrom pracy. Moim osobistym marzeniem – jak i celem moich kolegów oraz koleżanek z komisji – jest to, aby w 2027 roku zorganizować pełnoprawne Indywidualne Mistrzostwa Świata Kobiet na żużlu. To cel, o którym myślimy od pierwszego dnia pracy. Biorąc pod uwagę wysiłek, jaki włożyliśmy w ten projekt przez ostatnie lata, nie widzę żadnego powodu, dla którego miałoby się to nie udać. Doświadczenie z innych dyscyplin uczy nas, iż przy uruchamianiu nowego cyklu zawsze pojawiają się różne opinie i sceptyczne komentarze. Zawsze musi być jednak ten pierwszy raz. jeżeli nigdy nie spróbujesz, nie dowiesz się, jakie błędy popełniasz i co należy poprawić.

Rozmawiał BARTOSZ RABENDA

Idź do oryginalnego materiału