Żużel. Ma 48 lat i nie zamierza kończyć kariery! Legenda świętuje urodziny

1 tydzień temu

W latach dwutysięcznych trudno było wyobrazić sobie cykl Speedway Grand Prix bez tryskającego humorem i uśmiechem, urodzonego w Ipswich żużlowca. Choć lata mijają, on przez cały czas nie zamierza odwieszać kevlaru na kołek, a obecny sezon jest już jego 33. w czarnym sporcie.

W zeszłym tygodniu zawodnik odegrał kluczową rolę w zwycięstwie Plymouth Gladiators, które sięgnęło po pierwszy wyjazdowy triumf od niemal dwóch lat. Sam żużlowiec był wyraźnie zadowolony ze swojego występu, jednak zaledwie 24 godziny później jego zespół przegrał z Glasgow Tigers, a on skomentował swój występ w następujący sposób:

– Każdy zawodnik powie ci, iż bycie żużlowcem to najlepsza i najłatwiejsza praca na świecie, jeżeli wszystko idzie dobrze. W tym roku przeżyłem kilka niespodzianek, ale osiągnąłem już taki poziom doświadczenia, iż potrafię zostawić to za sobą i iść dalej. To oczywiście przez cały czas frustruje, ale wiem, iż nie należy się tym przejmować – mówi siedmiokrotny indywidualny mistrz Wielkiej Brytanii.

Żużel.„Transfer nie wypalił”. Mówi o problemie Kubery – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. PGE Ekstraliga mu ucieknie? Cierniak wciąż bez przełomu – PoBandzie – Portal Sportowy

Po wygraniu czterech z sześciu wyścigów na stadionie Ashfield, Nicholls nie szczędził pochwał szkockiemu torowi, sugerując nawet, iż mógłby on znaleźć się w kalendarzu cyklu Grand Prix.

– To niesamowity tor, zawsze bardzo dobrze przygotowany. Trzeba się na nim nastawić na jego specyficzne nachylenia, które sięgają aż pod samą bandę. Musieliśmy rozstrzygnąć sprawę w biegach 13 i 15, mając przeciwko sobie Chrisa „Bombera” Harrisa, Kyle’a Howartha i Leona Flinta, którzy potrafią tam wyjątkowo gwałtownie jechać po zewnętrznej. Myślę, iż Grand Prix byłoby tam świetnym widowiskiem – dodaje zwycięzca Zlatej Prilby z 2005 roku.

Solenizant podkreśla również, jak wyrównana jest cała liga, mimo iż jest to drugi poziom rozgrywkowy. – Championship jest bardzo wyrównana, trudno wskazać wyraźnie dominującą drużynę. Jest kilka ekip nieco słabszych, ale w każdej kolejce ktoś może pojechać lepiej, bo w każdym zespole są wartościowi zawodnicy – kontynuuje drużynowy wicemistrz świata z 2004 roku.

Żużel. Legenda Unii o współpracy z Manią! Mówi, co musi poprawić! – PoBandzie – Portal Sportowy

Żużel. Będą zmiany u władzy w Unii Leszno? Rusiecki postawił sprawę jasno! – PoBandzie – Portal Sportowy

Weteranowi żużlowych torów pozostaje życzyć jeszcze wielu owocnych lat na torze. To jeden z ostatnich zawodników, którzy ścigali się zarówno w poprzednim, jak i obecnym stuleciu. Wszystkiego najlepszego, Scott!

ZOBACZ TAKŻE:

Idź do oryginalnego materiału