Spotkanie na stadionie imienia Zbigniewa Podleckiego dostarczyło kibicom wielu efektownych akcji i walki na dystansie. Wybrzeże imponowało przede wszystkim skutecznością par oraz dobrymi startami, dzięki którym gwałtownie przejęło inicjatywę. Goście próbowali odpowiadać pojedynczymi zwycięstwami biegowymi, jednak nie byli w stanie utrzymać równego poziomu przez całe zawody.
Duży wpływ na końcowy rezultat miała postawa Jacoba Thorssella, Tima Soerensena i Timo Lahtiego, którzy regularnie zdobywali ważne punkty dla gospodarzy. Drużyna z Gdańska potwierdziła tym samym wysoką formę na własnym torze i dopisała do ligowej tabeli kolejne cenne zwycięstwo.
|Żużel. Polonia Bydgoszcz pewna awansu? Mówi o dużym zapasie!
|Żużel.„Transfer nie wypalił”. Mówi o problemie Kubery
Wybrzeże Gdańsk od początku spotkania narzuciło rywalom swoje warunki i już po pierwszym biegu objęło prowadzenie dzięki podwójnemu zwycięstwu Jacoba Thorssella i Timo Lahtiego. Gospodarze dobrze wychodzili spod taśmy, a dodatkowo potrafili skutecznie bronić pozycji na dystansie. Zespół z Landshut próbował odpowiadać pojedynczymi wygranymi Leona Flinta czy Kima Nilssona, jednak przez większość meczu brakowało mu regularności.
Kluczowy moment zawodów nastąpił w środkowej części meczu, kiedy gdańszczanie zaczęli systematycznie powiększać przewagę. Świetnie prezentował się Tim Soerensen, który wygrywał swoje biegi po efektownych akcjach przy bandzie, a ważne punkty dokładali również Krystian Pieszczek i Miłosz Wysocki. Szczególnie dziesiąty wyścig pokazał siłę gospodarzy — Lahti pewnie zwyciężył, a Wysocki kapitalnym manewrem po zewnętrznej wyprzedził rywali, co zakończyło się wynikiem 5:1.
Goście nie potrafili znaleźć odpowiedzi na szybkich zawodników Wybrzeża, choć momentami podejmowali walkę. Flint długo utrzymywał się w grze o dobre wyniki, a Knudsen w końcówce zdobył swoje pierwsze indywidualne zwycięstwo. Drużynie z Niemiec przeszkadzały jednak błędy i defekty sprzętu, które odbierały szanse na odrobienie strat. Problemy techniczne dopadły między innymi Knudsena i Soerensena, co miało wpływ na końcowe rozstrzygnięcia poszczególnych wyścigów.
Ostatecznie Wybrzeże Gdańsk wygrało pewnie 55:35, kontrolując przebieg spotkania praktycznie od pierwszego do ostatniego biegu. Liderami miejscowych byli Thorssell i Soerensen, którzy zdobyli odpowiednio 14 i 12 punktów, a bardzo solidnie wspierał ich także Lahti. Drużyna z Gdańska potwierdziła wysoką formę i zasłużenie dopisała kolejne ligowe zwycięstwo.
Wybrzeże Gdańsk vs Trans MF Landshut Devils 55:35
Wybrzeże Gdańsk – 55 pkt.
9. Jacob Thorssell – 14 (3,3,2,3,3)
10. Krystian Pieszczek – 8+2 (1,2*,1,3,1*)
11. Timo Lahti – 11+1 (2*,2,3,3,1)
12. Miłosz Wysocki – 5+2 (1,1*,2*,1)
13. Tim Soerensen – 12 (3,3,3,1,2)
14. Kacper Warduliński – 1 (0,0,1)
15. Eryk Kamiński – 4 (3,1,0)
16. Casper Henriksson – NS
Trans MF Landshut Devils – 35 pkt.
1. Kim Nilsson – 9 (0,2,3,2,2)
2. Lars Skupień – 0 (0,0,-,-)
3. Jonas Knudsen – 7+1 (1,0,d,1*,2,3)
4. Leon Flint – 8 (3,3,2,0,0,0)
5. Kevin Woelbert – 3 (2,1,0,0,-)
6. Mario Hausl – 7+1 (2,2*,1,2)
7. Janek Konzack – 1+1 (1*,0,d,-)
Bieg po biegu:
1. (63,88) Thorssell, Lahti, Knudsen, Nilsson – 5:1 – (5:1)
2. (64,85) Kamiński, Hausl, Konzack, Warduliński – 3:3 – (8:4)
3. (63,65) Soerensen, Woelbert, Wysocki, Skupień – 4:2 – (12:6)
4. (64,22) Flint, Hausl, Pieszczek, Warduliński – 1:5 – (13:11)
5. (64,28) Flint, Lahti, Wysocki, Knudsen – 3:3 – (16:14)
6. (64,15) Soerensen, Nilsson, Kamiński, Skupień – 4:2 – (20:16)
7. (64,04) Thorssell, Pieszczek, Woelbert, Konzack – 5:1 – (25:17)
8. (63,90) Soerensen, Flint, Warduliński, Knudsen (d) – 4:2 – (29:19)
9. (63,90) Nilsson, Thorssell, Pieszczek, Konzack (d) – 3:3 – (32:22)
10. (64,16) Lahti, Wysocki, Hausl, Woelbert – 5:1 – (37:23)
11. (63,81) Thorssell, Nilsson, Wysocki, Flint – 4:2 – (41:25)
12. (64,12) Lahti, Hausl, Knudsen, Kamiński – 3:3 – (44:28)
13. (63,64) Pieszczek, Knudsen, Soerensen, Woelbert – 4:2 – (48:30)
14. (64,38) Knudsen, Soerensen, Pieszczek, Flint – 3:3 – (51:33)
15. (64,07) Thorssell, Nilsson, Lahti, Flint – 4:2 – (55:35)
Wyniki za WP SportoweFakty

1 tydzień temu















