W pierwszym wyścigu spotkali się młodsi uczestnicy. Maksymilian Pawełczak nie dał szans rywalom, a walka o dwa punkty toczyła się między Igorem Kordunem a Janem Heleniakiem. Błąd kosztował młodego Gorzowianina te dwa punkty. Już w drugim wyścigu sztab Abramczyk Polonii Bydgoszcz zdecydował się na zmianę: Emila Maroszka zastąpił Wiktor Przyjemski. Nie obyło się bez perturbacji – Mikołaj Duchiński zahaczył daszkiem swojego kasku o taśmę maszyny startowej. Jak się okazało, do wymiany był cały element – taśma podnosiła się nierówno. Po kilkuminutowej przerwie wróciliśmy do ścigania – tu w ślady Pawełczaka poszedł Wiktor Przyjemski, dystansujący rywali z dużą przewagą. Za jego plecami działo się niewiele, jedynie Oskar Paluch poradził sobie z juniorem gospodarzy. Trzecie rozdanie punktowe bezapelacyjnie wygrał najbardziej doświadczony w tej stawce młody „Koziołek”, Bartosz Bańbor. Gonił go ambitnie Maksymilian Kostera, ale zawodnik gospodarzy się od niego oddalił. Równy start całej czwórki ostatniego rozdania punktowego tej serii dał zwycięstwo Kacprowi Andrzejewskiemu. Antoni Kawczyński rozpaczliwie próbował opuścić czwartą lokatę, ale jego wysiłki spełzły na niczym.
Żużel. To odbiera euforia z żużla? Legenda apeluje o zmianę! – PoBandzie – Portal Sportowy
Taśma startowa, która stała się już antybohaterką zawodów, sprawiła problemy także w piątej potyczce. Znów ruszyła w wadliwy sposób, zawodząc na polach zewnętrznych (tym razem stali tu Emil Maroszek, który otrzymał szansę startu, i Karol Szmyd). Niespełna szesnastoletni (osiągnie ten wiek w grudniu) żużlowiec wychowanek klubu z Alej Zygmuntowskich poradził sobie z Bartoszem Derkiem, mijając go pod bandą. Maksymilian Pawełczak ponownie był najlepszy, rozstrzygając na swoją korzyść bieg szósty. Nie przyszło mu to jednak łatwo, bo początkowo stawce przewodził Bartosz Jaworski z Motoru Lublin. Młoda gwiazda Abramczyk Polonii nie chciała jednak odpuścić, i za to czekała ją nagroda w postaci trzech oczek. Bartosz Bańbor i Oskar Paluch rozstrzygali między sobą kwestię triumfu w siódmym starciu, jadąc daleko przed pozostałą dwójką – Kacprem Andrzejewskim i Janem Heleniakiem. Na zwieńczenie tej części zawodów znów pokazał się miejscowej publiczności Wiktor Przyjemski, w swoim CV mający starty w Motorze. Znajomość toru pomogła, po kolejnym świetnym ruszeniu spod taśmy to on przeciął linię mety jako pierwszy. Po dwóch seriach stawce przewodziła Abramczyk Polonia (18 pkt.), mając trzy oczka przewagi nad gospodarzami (15 pkt.). Mniej ciekawie wyglądała sytuacja Budnex Stali (10) i KS Toruń (5 oczek).
Żużel. Rusiecki wróci za stery Unii Leszno? Mówi wprost! – PoBandzie – Portal Sportowy
Na inaugurację trzeciego odcinka turniejowego serialu smakiem musieli się obejść wszyscy współuczestnicy, którym przyszło stanąć pod taśmą z Karolem Szmydem. Kontakt z Oskarem Paluchem sprawił, iż Maksymilian Kostera błyskawicznie zaczął tracić dystans. W pierwszej, walczącej o pełną pulę parze, Paluch bezskutecznie starał się uszczknąć coś z dorobku Lublinianina. Dziesiąta odsłona zmagań toczyła się pod dyktando Igora Korduna, który musiał radzić sobie z Kacprem Andrzejewskim, a zrobił to w najprostszy sposób – przyspieszył, zwiększając dystans. Po chwili okazało się, iż arbiter Piotr Lis dopatrzył się nierównej pracy maszyny startowej, a więc – jedziemy jeszcze raz. Tu na dalszych pozycjach nie zmieniło się nic, ale drugą szansę wykorzystał Kacper Andrzejewski. Teraz był sprytniejszy od Gorzowianina, który z impetem wszedł w ten sezon. Maksymilian Pawełczak nie miał łatwej drogi w wyścigu jedenastym. Ze startu wyszedł jako trzeci, za Bartoszem Bańborem i Oskarem Chatłasem. Oszukał jednak Gorzowianina, znajdując się przed nim. W dwunastej odsłonie zmagań mieliśmy dwie zmiany – u gospodarzy zadebiutował Dawid Cepielik, a u Gorzowian Hubert Jabłoński. Pogodził ich jednak świetny tym razem Emil Maroszek. Dzięki jego triumfowi na prowadzeniu po trzech seriach była Abramczyk Polonia (26), dwa oczka tracił Motor (24 pkt.), 15 miała Budnex Stal, 7 KS Toruń. Tego, jaki przebieg będzie miał bieg trzynasty, można było się domyślić już wtedy, kiedy okazało się, iż obejrzymy tu Wiktora Przyjemskiego. Bartosz Jaworski zbliżał się do Oskara Chatłasa – nie tym razem. Niespodziewanym triumfatorem czternastego wyjazdu na tor okazał się obiecujący narynek Gorzowian Kacper Sobkowiak, który poradził sobie z bardzo dobrze jeżdżącym dziś Karolem Szmydem. Bartosz Bańbor w piętnastym wyścigu zostawił oponentów w pokonanym polu. Spod taśmy na koniec czwartej serii wyszli równo: Dawid Cepielik, który dostał kolejną szansę, Oskar Paluch i Maksymilian Pawełczak. To rudowłosy Bydgoszczanin znalazł się niedługo na czele stawki. Jego kolejny świetny występ oznaczał, iż Bydgoszczanie przez cały czas prowadzą z 32 oczkami, kilka gorsi byli gospodarze (30 pkt.), strat nie zdążą już odrobić Budnex Stal (23) i zawodnicy z Grodu Kopernika (11).
Żużel. Pawlicki wykluczony, a się… nie ruszał?! „Nie wiem za co” – PoBandzie – Portal Sportowy
W czterech z pierwszych wyścigów nominowanych w miejsce Maksymiliana Kostery pojawił się Wiktor Przyjemski, tradycyjnie pierwszy daleko z przodu. Kacper Sobkowiak i Michał Psiuk walczyli o jedno oczko, bardziej przebojowy w tej kwestii był zawodnik klubu z miasta Edwarda Jancarza. Wiktora Przyjemskiego obejrzeliśmy też w osiemnastym ściganiu, a więc bieg po biegu, gdy zastąpił Emila Maroszka. I tym razem oglądaliśmy go daleko przed pozostałymi młodymi jeźdźcami. Pechowo skończył się dla Karola Szmyda udział w dziewiętnastym biegu. Upadł na pierwszym okrążeniu, podniósł się jednak i zszedł z toru o własnych siłach. To wykorzystał Antoni Kawczyński, zdobywając dla KS Toruń pierwszą trójkę dnia. Igor Kordun i Kacper Andrzejewski za jego plecami walczyli do samej kreski o dwa punkty, z tarczą wyszedł z tego Gorzowianin. Pierwszy wiraż ostatniego wyścigu dnia okazał się pechowy dla Jana Heleniaka, który zapoznał się nawierzchnią. Pożegnał się on z powtórką. Walka w drugim podejściu w trzyosobowej obsadzie toczyła się między
Pawełczakiem a Bańborem. Wygrał Bydgoszczanin, Lublinianin był drugi, obaj skończyli zawody z czternastoma oczkami.
1. finał DMPJ w Lublinie:
1. Abramczyk Polonia Bydgoszcz – 42
Maksymilian Pawełczak 14 (3,3,2,3,3)
Emil Maroszek 3 (-,0,3,0,-)
Kacper Andrzejewski 8 (3,1,3,0,1)
Maksymilian Kostera 2 (2,-,0,-,-)
Wiktor Przyjemski 15 (3,3,3,3,3)
2. Motor Lublin – 32
Michał Psiuk 1 (1,0,-,-,0)
Bartosz Bańbor 14 (3,3,3,3,2)
Bartosz Jaworski 4 (1,2,1,0,-)
Karol Szmyd 10 (2,3,3,2,u)
Dawid Cepielik 3 (2,1,0)
3. Budnex Stal Gorzów – 29
Oskar Paluch 8 (2,2,2,2,-)
Igor Kordun 8 (0,2,2,2,2)
Kacper Sobkowiak 5 (1,0,-,3,1)
Oskar Chatłas 7 (2,1,1,1,2)
Hubert Jabłoński 1 (0,1)
4. KS Toruń – 17
Bartosz Derek 4 (0,2,0,0,2)
Antoni Kawczyński 6 (0,1,1,1,3)
Mikołaj Duchiński 3 (0,1,0,1,1)
Jan Heleniak 4 (1,0,1,2,w)
Bieg po biegu:
1. PAWEŁCZAK, Szmyd, Heleniak, Kordun
2. PRZYJEMSKI, Paluch, Jaworski, Duchiński
3. BAŃBOR, Kostera, Sobkowiak, Derek
4. ANDRZEJEWSKI, Chatłas, Psiuk, Kawczyński
5. SZMYD, Derek, Chatłas, Maroszek
6. PAWEŁCZAK, Jaworski, Kawczyński, Sobkowiak
7. BAŃBOR, Paluch, Andrzejewski, Heleniak
8. PRZYJEMSKI, Kordun, Duchiński, Psiuk
9. SZMYD, Paluch, Kawczyński, Kostera
10. ANDRZEJEWSKI, Kordun, Jaworski, Derek
11. BAŃBOR, Pawełczak, Chatłas, Duchiński
12. MAROSZEK, Cepielik, Heleniak, Jabłoński
13. PRZYJEMSKI, Heleniak, Chatłas, Jaworski
14. SOBKOWIAK, Szmyd, Duchiński, Andrzejewski
15. BAŃBOR, Kordun, Kawczyński, Maroszek
16. PAWEŁCZAK, Paluch, Cepielik, Derek
17. PRZYJEMSKI, Derek, Sobkowiak, Psiuk
18. PRZYJEMSKI, Chatłas, Duchiński, Cepielik
19. KAWCZYŃSKI, Kordun, Andrzejewski, Szmyd (u)
20. PAWEŁCZAK, Bańbor, Jabłoński, Heleniak (w)

10 godzin temu















