Żużel. Polonia Piła pierwszą ofiarą play-down. Ekspert mówi wprost o systemie rozgrywek

1 godzina temu

Beniaminek już przed sezonem skazywany był na walkę o utrzymanie. Pierwsze kolejki pokazały jednak, iż potencjał Polonii Piła jest większy, niż przypuszczano. 6. miejsce po fazie zasadniczej na kilka się jednak zdało, gdyż po emocjonujących dwumeczach z Dakar Development Stalą Rzeszów i Moonfin Magnus Ostrów spadli do Krajowej Ligi Żużlowej.

– Idealnego systemu jeszcze nikt nie był w stanie przedstawić. Były różne rozwiązania – sześciodrużynowe play-off’y, czterodrużynowe i żaden nie okazał się w pełni sensowny, bo jedni mieli za dużo jazdy, drudzy za mało. W tej chwili na brak jazdy nikt nie może narzekać. Pamiętam jak Artiom Łaguta jeździł w Grudziądzu i narzekał, iż ten sezon gwałtownie się kończył i po fazie zasadniczej nie mógł nigdzie dołączyć. Prawdopodobnie był to jeden z powodów, przez który odszedł do Wrocławia – skomentował Ryszard Dołomisiewicz.

Żużel. To już oficjalne! Kolejny zawodnik żegna się z PSŻ-em

Żużel. Hit! Tak Norick Bloedorn pożegnał się z Toruniem, zaśpiewał refren hymnu Polski (WIDEO)

Ekspert wskazał również minusy obecnego systemu. Zauważa, iż przypadek może sprawić, iż mocna drużyna będzie drżała o utrzymanie. Jego zdaniem władze powinny zainterweniować w tej sprawie.

– Wiadomo, iż mogą zdarzyć się różne rzeczy losowe. Czasem drużyna może wypaść z górnej czwórki przez kontuzję, wykluczenie czy niesprzyjające warunki pogodowe, które zepsują tor. Rzadko kiedy ktoś po nieprzewidzianym zdarzeniu trafi z nowym zawodnikiem jak Unia Leszno z Benem Cookiem czy GKM Grudziądzem Michaelem Jepsenem Jensenem. Przypadek może sprawić, iż mimo dobrego sezonu przez rzeczy niezależne spadnie się z ligi. Z tym przydałoby się coś zrobić – mówi były menadżer Polonii Piła.

Żużel. Zmarzlik wróci do Stali? „W pewnym momencie kilka brakowało”

Żużel. Wszystko już jasne! To on wróci do PSŻ-u

Nasz rozmówca przypomniał, iż kontuzje prawie zniszczyły sezon Gezet Stali Gorzów. Dopiero w ostatnim biegu uratowali się przed porażką w dwumeczu z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa.

– Można byłoby wprowadzić jakieś rozwiązanie, w którym sezon zasadniczy również miałby znaczenie. Kosztuje to sporo wysiłku, a nagle kontuzje mogą wszystko zniweczyć. Przykład mieliśmy w Gorzowie. Stal otarła się o play-off, a kilka brakowało, żeby polecieli z PGE Ekstraligi – zakończył.

Idź do oryginalnego materiału