Zawodnik Orlen Oil Motoru Lublin w końcu zaliczył dobre zawody na toruńskiej Motoarenie, czyli obiekcie, z którym nie ma najlepszych relacji, co od wielu lat dość głośno powtarza. Podczas pierwszego finału walki o tytuł Indywidualnego Mistrza Polski 23-latek zapisał przy swoim nazwisku sześć punktów. Taki wynik na tym konkretnym stadionie śmiało może zaliczyć do udanych.
Żużel. Holder nie ucieknie ze Stali Gorzów? Padły ważne słowa! – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Walasek grzmi po derbach! Madsen wyrzucony ze składu? – PoBandzie – Portal Sportowy
– Zgadzam się w stu procentach. Nigdy nie owijałem w bawełnę i zawsze mówiłem, iż ten tor mi nie leży. Dzisiaj było jednak troszkę lepiej niż zwykle, przynajmniej trochę tych punktów pozdobywałem. Pościgaliśmy się, więc zdecydowanie mogę zaliczyć te zawody na plus. Trochę przez ten upadek po starcie uciekły mi jednak ustawienia. Akurat tak niefortunnie trafiłem, iż miałem po nim długą przerwę. Tak naprawdę wyścig, który ukończyłem, to był bieg szósty, a mój kolejny start to był dopiero wyścig szesnasty, więc pauza była dosyć spora. Mimo wszystko w każdym biegu przywoziłem jakiś punkt, a to jest najważniejsze – tłumaczył żużlowiec.
Do niecodziennej sytuacji doszło w wyścigu dziewiątym. Na pierwszych metrach po starcie zawodnik Motoru Lublin upadł na tor, gdy jego przednie koło dość niespodziewanie zaliczyło kontakt z nawierzchnią w momencie, gdy nie było ustawione prosto. Sam zawodnik przyznaje, iż była to dla niego pierwsza taka sytuacja w całej karierze.
– Generalnie, jak to na żużlu, przy wyjściu spod taśmy zwykle ciągnie się motocykl na jednym kole. Mam taki nawyk, jak w sumie wielu zawodników, iż skręcam wtedy kierownicę. W tym przypadku spowodowało to jednak, iż na skręconej kierownicy opadłem przednim kołem na tor i ono po prostu mi się zablokowało. To był bardzo rzadki upadek, pierwszy taki w mojej karierze. Sytuacja trochę z przypadku, ale tak też się zdarza – wyjaśnia Cierniak.
Żużel. Madsen nie do ruszenia w Falubazie? Mocne słowa o zachowaniu Walaska! – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Pawlicki mówi, co uratowało jego stopę! Woli się ścigać niż chodzić! – PoBandzie – Portal Sportowy
Przed tym wypadkiem na koncie Cierniaka były dwie „dwójki”. Przez stratę biegu oraz bardzo długi rozbrat z torem, tak naprawdę wybił sobie z głowy marzenia o jeździe w wyścigu barażowym. – Strata jednego wyścigu w tak dobrej stawce i przy tak ciasnej punktacji to jest bardzo dużo. Później ciężko mi już było znaleźć ustawienia, które dałyby mi szansę na skuteczniejszą jazdę i lepsze punkty. Mimo wszystko najważniejsze, iż jestem cały i jutro wreszcie mogę śmiało śmigać w lidze – podsumował Mateusz Cierniak w rozmowie z naszym portalem po zawodach w Toruniu.

1 tydzień temu















