Sędzią wczorajszego starcia był Michał Sasień. W trakcie meczu kibice byli świadkami wielu kontrowersyjnych decyzji. Zaliczyć można do nich między innymi dopuszczenie do startu Oskara Palucha w wyścigu juniorskim czy brak drugiego ostrzeżenia dla Przemysława Pawlickiego w wyścigu piątym, co powinno skutkować wykluczeniem. Arbiter próbował zrekompensować ten błąd kolejną sporną decyzją – drugim ostrzeżeniem dla starszego z braci Pawlickich w momencie, gdy ten wcale nie ruszał się pod taśmą. Kibiców dodatkowo oburzyło przerwanie wyścigu w chwili, gdy przyjezdni prowadzili podwójnie, choć akurat w tej sytuacji sędzia miał najmniejsze pole do popisu.
Żużel. Pawlicki wykluczony, a się… nie ruszał?! „Nie wiem za co”
Żużel. Paluch grzmi! Falubaz przygotował niebezpieczny tor? Dlatego spadła reklama!
– Mogę powiedzieć tylko jedno zdanie: sędzia chciał być negatywnym bohaterem tego meczu – stwierdził Władysław Komarnicki w rozmowie z naszym portalem. Zapytany o to, czy jakaś konkretna decyzja wzbudziła w nim szczególne oburzenie, dodał: – Myślę, iż to jest sprawa zarządu. Według mnie powinni napisać skargę na tego człowieka, ale ja nie będę niczego podpowiadał, bo to nie moja sprawa.
Przed biegami nominowanymi na tablicy wyników widniał remis 39:39. Finalnie to „MotoMyszy” wyprowadziły dwa decydujące ciosy, wygrywając podwójnie oraz w stosunku 4:2. Dzięki temu spotkanie zakończyło się wynikiem 48:42, a Zielonogórzanie udadzą się na rewanż do Gorzowa z sześciopunktową zaliczką. Należy jednak docenić postawę przyjezdnych, którzy tym razem nie mogli skorzystać z zastępstwa zawodnika w miejsce swojego kontuzjowanego lidera – Jacka Holdera.
Żużel. Babole sędziego i burdy w Zielonej Górze! Derby dla Falubazu! (RELACJA)
Żużel. Wielki skandal na meczu Falubaz – Stal! Reklama… przerywa bieg!
Odnosząc się do zdobyczy punktowej gospodarzy, Komarnicki skomentował: – Mogą być bardzo zadowoleni z tego wyniku, choć według mnie powinien być on odwrotny. Dopytywany, czy w takim razie odwrócenie losów dwumeczu w Gorzowie będzie czystą formalnością, skwitował krótko: – Tak uważam.
Rewanż odbędzie się za niecały tydzień – zaplanowano go na najbliższy piątek, na godzinę 20:30. Wtedy to na stadionie im. Edwarda Jancarza rozegra się druga odsłona zaciętej walki o uniknięcie rywalizacji z Włókniarzem Częstochowa i potencjalnego barażu, który dla kasy klubowej może okazać się zabójczy.

2 dni temu















