Gezet Stal Gorzów przez niemal całe spotkanie utrzymywała wynik na styku i do samego końca miała szanse na zwycięstwo. Ostatecznie górą był jednak Stelmet Falubaz Zielona Góra, który wygrał 48:42. Zdaniem Przedpełskiego o losach derbów mogły zadecydować również kontrowersyjne decyzje arbitra.
– Z całym szacunkiem, ale rywale mieli sporo szczęścia ze strony sędziego i ostatecznie wyszło to na ich korzyść – podkreślił Paweł Przedpełski w rozmowie z Radiem Index.
Żużel. Rusiecki wróci za stery Unii Leszno? Mówi wprost! – PoBandzie – Portal Sportowy
Zawodnik Gezet Stali odniósł się również do sytuacji z reklamą, która przerwała jeden z wyścigów. Nie rozumiał, dlaczego bieg został zatrzymany właśnie w tym momencie.
– Tej sytuacji z reklamą nie rozumiem. Dlaczego nie można było przejechać jeszcze pół okrążenia i dopiero wtedy przerwać wyścig? Przecież to nie była nasza wina, iż reklama się zerwała. Były pojedyncze takie sytuacje, choć może po prostu był to bardzo trudny mecz do sędziowania – przyznał Przedpełski.
ZOBACZ TAKŻE:
Żużel. Pawlicki wykluczony, a się… nie ruszał?! „Nie wiem za co” – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Drabik się wściekł! Wielkie pretensje do rywala! – PoBandzie – Portal Sportowy

13 godzin temu















