Żużel. Unia Leszno czy Polonia Bydgoszcz? To może zadecydować!

7 godzin temu

Fogo Unia Leszno i Abramczyk Polonia Bydgoszcz zmierzą się w finale Metalkas 2. Ekstraligi 2025. Obie drużyny za kilka godzin będą musiały jednak postawić kropkę nad „i” w konfrontacjach półfinałowych. Bliżej awansu do PGE Ekstraligi, z uwagi na rundę zasadniczą, wydają się być leszczynianie. – W tej chwili Unia ma psychiczną przewagę nad Polonią – zapowiada Leszek Tillinger, były prezes bydgoskiego klubu. Finały są zaplanowane na 7 i 14 września.

Przez cały sezon władze Unii i Polonii otwarcie mówiły o chęci awansu. Za dwa tygodnie tylko jedna strona będzie mogła świętować, drugą z kolei zmierzy się w barażu z siódmym zespołem PGE Ekstraligi. – Na pewno dojdzie do finału pomiędzy Unią a Polonią. W tej chwili Unia ma psychiczną przewagę, bo jednak te dwa mecze w rundzie zasadniczej wygrała – zarówno u siebie, jak i na wyjeździe – mówi nam Leszek Tillinger.

Frekwencja w PGE Ekstralidze. Sparta nie ma sobie równych! Pustki w Częstochowie i Gorzowie

Lider zmieni klub?! Może dojść do zaskakującego transferu

Wieloletni działacz Polonii z niejednego żużlowego pieca jadł chleb. O każdej porze dnia może podać kilka przykładów ze swojej kariery. – Nie da się ukryć tego, iż runda zasadnicza daje leszczynianom jakąś przewagę. Za moich czasów były mecze na torach, na których rok wcześniej się wygrywało. Później zawodnicy czuli się pewniej i spokojniej podchodzili do rywalizacji – podkreśla nasz rozmówca.
– W żużlu widziałem wszystko, mieliśmy różne sytuacje. Pamiętam, jak np. na baraż z GKM-em Grudziądz trzeba było chłopaków przełamać i jechał do Grudziądza wygrać – podsumowuje Tillinger.

Polonia w pierwszym półfinale Metalkas 2. Ekstraligi wygrała w Krośnie 49:41, a Unia przegrała w Rzeszów 43:44. Na własnym torze nie powinna jednak mieć żadnych kłopotów.

Zawodnik Wybrzeża walczy o swoją przyszłość. Życiowa forma?

Idź do oryginalnego materiału