Spór dotyczy oczywiście sytuacji z wyścigu 14 wspomnianego starcia. Jadący na prowadzeniu Villads Nagel upadł pod koniec trzeciego okrążenia. Duńczyk został przez sędziego Rafała Kobaka wykluczony i ukarany czerwoną kartką, jednak arbiter nie uznał wyniku 5:1 dla gości, a zarządził powtórkę. W nim padł rezultat 4:2 dla Polonii.
Starcie łódzko-pilskie odbyło się 11 kwietnia, a werdykt w kwestii wyniku poznaliśmy dopiero 12 maja. Teraz Polonia Piła analizuje ją pod kątem prawnym i planuje odwołanie.
Żużel. Co z Pawlickim po upadku w Grudziądzu? Ważne wieści z Unii Leszno – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Były szef żużla w Canal+ wraca do sportu! Ma nową rolę – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Świącik zabiera głos i odpowiada Komarnickiemu! Ujawnia kulisy oddania klubu – PoBandzie – Portal Sportowy
Werdykt tłumaczony jest przez Komisję Orzekającą Ligi m.in. tym, iż Pilanie w regulaminowym czasie nie wnieśli protestu. Następne biegi się odbyły i zostały uznane za fakt na torze. Zdaniem byłego arbitra mamy tu do czynienia z przerzucaniem odpowiedzialności.
– Decyzja KOL w mojej ocenie jest próbą przerzucenia odpowiedzialności na klub, co generalnie jest absurdem. Narracja, którą przyjęła KOL jakoby brak prawidłowo złożonego protestu drużyny, czy ewentualny błąd kierownika drużyny, miał decydować o tym czy zawody zostaną zweryfikowane zgodnie z regulaminem bądź nie, jest aberracją zasad regulaminowych oraz podstawowych założeń fair play, uczciwej rywalizacji sportowej i sprawiedliwości do czego wprost zobowiązuje regulamin w art. 102. 2. – tłumaczy Remigiusz Substyk.
Co więcej, były sędzia jest zdania, iż Pilanie mogli, ale wcale nie musieli składać protestu w tej sytuacji. W jego opinii wynik powinien zostać zweryfikowany na bazie obowiązujących przepisów i zaznacza, iż takie sytuacje miały już miejsce przy poprzednich pomyłkach sędziowskich.
Żużel. Polonia została oszukana?! „Trwa analiza prawna” – PoBandzie – Portal Sportowy
Żużel. Spór o żużel w Rawiczu! Przeszkadza im hałas, piszą o… „dzikim ujeżdżaniu”! – PoBandzie – Portal Sportowy
– W omawianym przypadku protest drużyny w ogóle nie jest potrzebny. Podmiot zarządzający rozgrywkami po każdych zawodach wpisanych do Kalendarza Sportu Żużlowego przeprowadza weryfikację zawodów, która ma na celu sprawdzenie, na podstawie protokołu z zawodów, sprawozdania sędziego, listy kontrolnej komisarza toru, zapisu wideo oraz szeregu innych przesłanych dokumentów czy zawody odbyły się zgodnie z regulaminem. o ile tak jest, to zatwierdza wyniki. Natomiast gdy doszło do nieprawidłowości kieruje lub podejmuje wnioski o ukaranie osób funkcyjnych (sędziów może karać tylko GKSŻ). o ile doszło do błędów regulaminowych mających wpływ na wynik meczu, podmiot – co wydaje się być oczywiste – powinien naprawić te błędy zmieniając wynik zawodów, co przeszłości miało już miejsce – podkreśla były arbiter.
– W danym przypadku do Speedway Ekstraligi należy weryfikacja czy decyzje sędziego były zgodne z regulaminem. Nie można też tego mylićc z oceną pracy sędziego, bo ta bądź ewentualne kary dla arbitra leżą w kompetencji GKSŻ. o ile nastąpiły błędy regulaminowe (nie mówimy o ocenie faktów na torze przez sędziego) niezależnie od tego czy kluby lub inni uczestnicy rywalizacji sportowej wnieśli protesty lub odwołania od tych decyzji obowiązkiem spadającym na Speedway Ekstraligę jest wskazanie tych błędów i ich naprawienie w postaci np. zmian w protokole zawodów (zmiany wyniku biegu) na podstawie art. 106. – podsumowuje Remigiusz Substyk.
Śmiało można napisać, iż w tej sprawie może się jeszcze wiele wydarzyć. Pilanie mogą się odwołać od decyzji i – jak wiemy – nad tym pracuję. Na tę chwilę obowiązuje jednak wynik 46:44 dla Orła. Zgodnie z nim w tabeli Łodzianie mają sześć punktów, a Polonia – 4.

1 tydzień temu

















