Żużel. Wiemy, co ze zdrowiem Lindgrena! Jest złamanie, Szwed po operacji

1 tydzień temu

Fredrik Lindgren podczas ostatniego spotkania w Lesznie zanotował fatalnie wyglądający upadek. Szwed opuścił stadion im. Alfreda Smoczyka w karetce, a pierwsze doniesienia mówiły o urazie stopy oraz barku. Orlen Oil Motor Lublin w swoim komunikacie poinformował ostatecznie, iż 40-latek doznał złamania kostki bocznej z uszkodzeniem więzozrostu piszczelowo-strzałkowego oraz więzadeł stawu skokowego.

Zawody w Lesznie, oprócz fenomenalnej rywalizacji do ostatniego wyścigu o dwa punkty do ligowej tabeli, zapamiętamy niestety także przez wypadek z trzeciego biegu. Po wyjściu z drugiego łuku pierwszego okrążenia Keynan Rew zamknął Szwedowi ścieżkę pod bandą, na co ten nie zdążył już zareagować. Lindgren przeleciał przez kierownicę i bezwładnie upadł na tor. Po dłuższej chwili ratownicy medyczni przenieśli 40-latka na nosze, po czym opuścili stadion, udając się prosto do szpitala.

– Kierujemy ogromne podziękowania do dr. Pawła Polaka oraz całego zespołu medycznego za profesjonalną opiekę i pomoc. Freddie w środę opuści szpital i rozpocznie rehabilitację, koncentrując się na jak najszybszym powrocie do pełni sił. W imieniu Fredrika dziękujemy za wszystkie słowa wsparcia. Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia i do zobaczenia na torze! – napisano w komunikacie Orlen Oil Motoru.

Żużel. Fatalny wypadek w Lesznie! Lindgren na noszach!

Zawodnika czeka teraz przerwa w startach, a dokładny czas jego powrotu do pełnej sprawności uzależniony jest od postępów w leczeniu. Do tej pory Szwed przekazywał informacje tylko o absencji w lidze duńskiej oraz rundzie cyklu Grand Prix w Pradze.

Żużel. Motor Lublin zatrzymany! Parnicki bohaterem Unii!

Żużel. Cudowne wieści! Patryk Budniak myśli o… meczu ligowym!

„Koziołki” swoje najbliższe spotkanie odjadą 24 maja, w nadchodzącą niedzielę. Będzie to odrabianie zaległości z czwartej kolejki PGE Ekstraligi przeciwko Stali Gorzów na stadionie im. Edwarda Jancarza.

Idź do oryginalnego materiału