Przed przerwą macierzyńską Adrianna Sułek-Schubert była czołową wieloboistką świata, po niej zaś bardzo gwałtownie wróciła do rywalizacji, niespełna pół roku po urodzeniu syna wystąpiła w igrzyskach w Paryżu. Tyle iż do najlepszych sporo jednak brakowało, zwłaszcza na stadionie. Halowe MŚ w Toruniu, w marcu, były już sygnałem, iż wszystko idzie ku lepszemu. A w ten weekend w Nakle, w prestiżowym memoriale Wiesława Czapiewskiego, 27-letnia Bydgoszczanka uzyskała najlepszy wynik w 7-boju od trzech lat. I wypełniła wszystkie minima na ME w Birmingham.