Aleksandar Vuković odsunięty od Widzewa. Mateusz Stolarski ma go zastąpić

2 godzin temu

Widzew Łódź odsunął Aleksandara Vukovicia od obowiązków pierwszego trenera. Klub nie podał jeszcze nazwiska następcy, ale według Mateusza Janiaka funkcję ma objąć Mateusz Stolarski, ostatnio pracujący w Motorze Lublin. To decyzja o znacznie większym ciężarze niż kolejna korekta w sztabie: Widzew zmienia kierunek po siedmiu kolejkach sezonu.

Oficjalną decyzję klubu udokumentował o 13:53 serwis Transfery.info. Widzew poinformował, iż Vuković został odsunięty, a osobny komunikat ma dotyczyć kolejnych zmian w sztabie. Kilkadziesiąt minut później pojawiło się ustalenie Mateusza Janiaka: następcą Serba ma zostać Stolarski. Dopóki klub tego nie ogłosi, nazwisko 33-latka pozostaje informacją dziennikarską, a nie faktem oficjalnym.

Widzew nie czekał na kolejny kryzys

Vuković prowadził drużynę, która miała walczyć znacznie wyżej niż wskazywał początek rozgrywek. Jedno ligowe zwycięstwo w siedmiu kolejkach i odpadnięcie z Pucharu Polski wystarczyły władzom klubu do podjęcia radykalnej decyzji. Sam trener jeszcze kilka dni wcześniej deklarował walkę o czołową trójkę. Zarząd uznał jednak, iż samo czekanie na poprawę byłoby większym ryzykiem niż zmiana szkoleniowca.

Moment jest istotny również dlatego, iż kadra została latem mocno przebudowana. Widzew pozyskał między innymi Ioana Vermeșana, a od nowego trenera będzie oczekiwał szybkiego uporządkowania ról. Nie ma już komfortu pełnych przygotowań ani spokojnego wdrażania pomysłów.

Dlaczego Mateusz Stolarski?

Stolarski pasuje do profilu szkoleniowca, który zna ligę i nie potrzebuje długiego wprowadzenia. Z Motorem Lublin wywalczył awans do Ekstraklasy, a następnie utrzymał zespół na najwyższym poziomie. Jego drużyna była kojarzona z odważną grą i jasnymi zasadami przy wyprowadzaniu piłki, choć w Łodzi skala oczekiwań będzie wyraźnie większa.

Według Szymona Janczyka Widzew wcześniej sprawdzał również możliwość zatrudnienia Macieja Skorży. Trener nie był jednak zainteresowany powrotem do Ekstraklasy. To pokazuje, iż wybór następcy nie zaczął się dopiero po komunikacie o Vukoviciu.

Pierwsze zadanie: odzyskać kontrolę

Nowy szkoleniowiec nie dostanie czasu w szeroki eksperyment. Widzew czeka między innymi spotkanie z Legią, a kibice będą patrzeć nie tylko na wynik, ale także na reakcję zespołu. Informacje o terminie i transmisji tego meczu znajdują się w naszym materiale Legia Warszawa – Widzew Łódź.

Najważniejsza będzie prostota: ustalenie podstawowego składu, uporządkowanie pressingu i odbudowanie odpowiedzialności liderów. Sama zmiana nazwiska na ławce nie naprawi błędów w budowie drużyny. Widzew kupuje jednak nowemu trenerowi szansę na przerwanie złej serii, zanim cele sezonu zaczną wyglądać jak pusty slogan.

Klub powinien teraz gwałtownie domknąć komunikację. Jasne potwierdzenie następcy, długości umowy i składu sztabu ograniczy kolejne spekulacje. Do tego czasu pewna jest tylko decyzja dotycząca Vukovicia; kandydatura Stolarskiego wymaga oficjalnego potwierdzenia.

Zmiana ma też wymiar finansowy i organizacyjny. o ile Stolarski podpisze dłuższą umowę, Widzew będzie musiał dać mu realny wpływ na kolejne okna transferowe. Bez tego klub znów może wpaść w pułapkę, w której trener odpowiada za kadrę zbudowaną pod inne założenia. Pierwsze tygodnie pokażą, czy zarząd zmienia tylko człowieka, czy również sposób podejmowania decyzji sportowych.

Idź do oryginalnego materiału