Fernando Alonso zaskoczył dziennikarzy szczerością, gdy stwierdził przed GP Hiszpanii, iż jest to prawdopodobnie jego ostatni wyścig na tym torze.
Mimo zdobytego w Monako punktu, Fernando Alonso nie jest optymistą przed rywalizacją w Barcelonie. Kierowca Astona Martina spodziewa się bardzo trudnego weekendu, do którego jednak podchodzi pozytywnie ze względu na okoliczności.
“Będę się starał cieszyć tym weekendem. Nie będziemy konkurencyjni i nie będę zbyt długo w aucie w kwalifikacjach. Mam nadzieję, iż w wyścigu dłużej. Ale tempo nie jest takie, jak chcemy. przez cały czas jednak chcę się cieszyć tym weekendem” – mówi Alonso.
“Zawsze gdy przybywamy do Barcelony, jest tu celebracja. Myślę, iż to moje 23. Grand Prix tutaj i każde z nich było magiczne. To ostatnie też musi być magiczne” – dodaje Hiszpan.
Ostatnie zdanie zwróciło dużą uwagę mediów. Dziennikarze od razu dopytali Alonso, co ono oznacza w kontekście jego przyszłości w F1.
“Nic jeszcze nie postanowiłem. Po przerwie letniej podejmę decyzję czy zostać w F1 czy nie. Oczywiście Barcelony nie będzie w przyszłym roku w kalendarzu i nie da się przewidzieć, bo będę robił za dwa lata” – odpowiada Alonso.
“Rozważam zatem każdy z wyścigów, w których jadę w tym roku jako mój potencjalnie ostatni na danym torze. Tak było w Australii, Chinach, Monako. Tu w Barcelonie jest na to znacznie większa szansa ponieważ nie jedziemy tu za rok” – dodaje kierowca Astona Martina.

2 godzin temu




![Sprint Formuły 3 w Barcelonie. Jak pójdzie Maćkowi Gładyszowi? [Relacja live]](https://powrotroberta.pl/wp-content/uploads/2026/02/unnamed-28-scaled-e1770839356909.jpg)








