Ból nie do zniesienia. Zawodnik Landshut Devils musi zrobić sobie przerwę

speedwaynews.pl 2 godzin temu

Michele Paco Castagna ma zdecydowanie ręce pełne roboty. Włoch w tym sezonie ściga się na obu poziomach rozgrywkowych w Wielkiej Brytanii, a do tego regularnie rywalizuje na macierzystych torach w ramach IM Włoch. Do tego posiada istotną umowę z Trans MF Landshut Devils, gdzie odjechał jeden mecz przez kolizje meczów ligowych z mistrzostwami Włoch. Castagna jednak w kwietniu doznał kontuzji kostki po wypadku na Armadale Stadium, domowym torze Edinburgh Monarchs.

Castagna dosyć gwałtownie wrócił do ścigania, co okazało się błędem. Włoski żużlowiec poinformował, iż zamierza wziąć sobie chwilę wolnego, żeby ostatecznie wyleczyć uraz. Tym samym zabrakło go podczas meczu Edinburgh Monarchs w Poole. Jego miejsce zajął gościnnie startujący żużlowiec Plymouth Gladiators Joe Thompson.

Ścigałem się z wielkim bólem, ale nie chciałem nikomu o tym mówić – przyznał zawodnik dla Speedway Stara. – Liczyłem, iż to po prostu rozjeżdżę. Kilka tygodni wolnego dobrze mi zrobi. Do tego zerwałem ścięgno w palcu, a do tego istnieje podejrzenie urazu nadgarstka. w uproszczeniu można powiedzieć, iż czekam na wyniki testów.

Michele Paco Castagna musi się jednak spieszyć z powrotem na tor. Włoch jest głównym faworytem do otrzymania dzikiej karty na Grand Prix Challenge w Terenzano. Z tego też powodu, Nicolas Covatti pojechał z przepustką do walki o Speedway European Championship podczas sobotniego SEC Challenge w Lonigo. Monarchs oraz King’s Lynn Stars otrzymali oczywiście do dyspozycji zastępstwo zawodnika bądź zatrudnienie gościa do jazdy w miejsce kapitana szkockiego zespołu. Castagna ma spore szansę na sprawienie niespodzianki 25 lipca na torze w Terenzano, o ile do tego czasu zdąży wyleczyć nękające go urazy.

Idź do oryginalnego materiału