Ataki na Bliskim Wschodzie – co z wyścigami F1 i WEC?

8 godzin temu



Napięta sytuacja wojskowa na Bliskim Wschodzie i ataki Iranu na kilka państw, w tym Bahrajn, Katar i Zjednoczone Emiraty Arabskie każe zadać sobie pytanie, co z zaplanowanymi tam wyścigami największych serii motorsportowych.

W nocy Iran, w związku z prowadzonymi przez USA działaniami militarnymi, zaatakował amerykańskie bazy w kilku krajach, a pociski spadały między innymi w Bahrajnie, gdzie 12 kwietnia ma odbyć się runda Formuły 1.

Footage of an Iranian ballistic missile slamming into the headquarters of the US Navy’s 5th Fleet at Naval Support Activity (NSA) Bahrain earlier today. pic.twitter.com/6omkCrLy2u

— OSINTtechnical (@Osinttechnical) February 28, 2026

Ale jeszcze wcześniej – za 3 tygodnie – w Katarze, gdzie również doszło do ataków, ma odbyć się inauguracja sezonu Długodystansowych Mistrzostw Świata.

In Qatar, where #FIAWEC #Endurance have to….or would have to start March 22nd with tests and first race, there has been a missiles attack quite close to the #Lusail Circuit….and in Bahrain similar attack too in Manama…#peace&love pic.twitter.com/ACkdGmmTvk

— Sala Stampa Racing (@SalaStampRacing) February 28, 2026

Pociski spadły też niedaleko Abu Zabi.

Visuals after the Iranian missile attack on UAE (Dubai, Abu Dhabi): pic.twitter.com/dFIIcCGrND

— Defence Matrix (@Defencematrix1) February 28, 2026

Oczywiście jest to dopiero początek eskalacji konfliktu i nie wiadomo, w którą stronę może się on rozwinąć. Na pewno sytuacja jest ściśle monitorowana przez Formułę 1 i WEC, a na ewentualne decyzje trzeba będzie jeszcze długo poczekać.

Pamiętamy, iż kilka lat temu, gdy pociski spadały niedaleko toru w Arabii Saudyjskiej, nie zdecydowano się na odwołanie rundy w tym kraju.



Idź do oryginalnego materiału