Australijski fenomen nie daje o sobie zapomnieć. Kibice w duńskiej SpeedwayLigaen jeszcze dobrze nie ochłonęli po jego znakomitych występach, a z Outrup nadeszły wieści, na które fani czekali z niecierpliwością. Beau Bailey, okrzyknięty mianem cudownego dziecka australijskiego żużla, zostaje na kolejny sezon w barwach Region Varde Elitesport. Nastolatek ze Ptasiego Kontynentu zdążył już udowodnić, iż taśma w górę i rywalizacja ze znacznie bardziej doświadczonymi rywalami wcale go nie przerażają.
Pojawienie się 16-latka na duńskich torach wywołało prawdziwy wstrząs. Młody zawodnik, który przyjechał do Europy z drugiego końca świata, wszedł do ligi bez żadnych kompleksów. Najlepszym dowodem jego potężnego potencjału był wyśmienity występ na Varde Motor Arena w Outrup, gdzie w jednym z meczów domowych wywalczył kosmiczne 20 punktów na 21 możliwych. Doskonałą dyspozycję potwierdził także na arenie międzynarodowej, kończąc cykl SGP2, czyli Indywidualne Mistrzostwa Świata Juniorów, na wysokiej, piątej lokacie w klasyfikacji końcowej ze stratą do medalu wynoszącą zaledwie 4 „oczka”.
Liczby zawodnika z Antypodów robią wrażenie, zwłaszcza gdy zestawimy je z dorobkiem uznanych marek. Bailey odjechał w SpeedwayLigaen 11 spotkań, zdobywając w nich wraz z bonusami 112 punktów. Przełożyło się to na średnią biegową na poziomie 1,623, co pozwoliło mu wyprzedzić w ligowych statystykach takich żużlowców jak Jan Kvěch, Andreas Lyager czy sam Dominik Kubera. Nic dziwnego, iż wczorajszy debiutant stał się jednym z najbardziej rozchwytywanych nazwisk na giełdzie transferowej.
Władze klubu z Outrup nie kryją dumy z zatrzymania utalentowanego nastolatka, choć podkreślają, iż rywalizacja o jego podpis była niezwykle zacięta. Działacze wiedzą jednak, iż kluczem do sukcesu jest stworzenie zawodnikowi odpowiednich warunków do rozwoju i domowej atmosfery, która pozwala zniwelować trudy rozłąki z rodziną oddaloną o tysiące kilometrów.
– Co mam powiedzieć? Beau to zawodnik, jakiego spotyka się niezwykle rzadko, być może raz na całe życie. Jego sezon, zarówno w drużynie, jak i indywidualnie, broni się sam. Jesteśmy szczerze szczęśliwi, iż zostaje z nami w RVE, bo nie zamierzam ukrywać, iż był niezwykle rozchwytywanym gościem. Wierzę, iż najlepsze wciąż przed nami, a on dopiero zaczyna pokazywać swój prawdziwy potencjał. Pamiętamy jednak o chłodnej głowie. Beau to wciąż młody chłopak i musimy go prowadzić oraz wspierać tak, by jego kariera rozwijała się jak najlepiej. Robimy to poprzez ciągły dialog i zapewnienie mu poczucia bezpieczeństwa, w końcu jest daleko od Australii i bliskich. Przez nasz klub przewinęło się już wielu młodych Australijczyków. Ich temperament i mentalność idealnie do nas pasują i chyba tu tkwi sekret tej udanej współpracy – przyznaje menedżer zespołu, Steven Andersen.
Pozostanie młodego Australijczyka to kolejny mocny element w układance menedżerów duńskiego zespołu. Kadra Region Varde Elitesport na sezon 2027 prezentuje się niezwykle imponująco i łączy światową czołówkę z potężnym młodzieńczym gazem. Oprócz Baileya o punkty dla drużyny walczyć będą szwedzki gwiazdór Fredrik Lindgren, polski duet z Motoru Lublin w postaci Mateusza Cierniaka i Bartosza Bańbora, a także silna duńska formacja reprezentowana przez Jonasa Knudsena, Nicklasa Aagaarda oraz Nicolaia Heiselberga.
Aktualna kadra Region Varde EliteSport na sezon 2027:
Fredrik Lindgren (Szwecja)
Mateusz Cierniak (Polska)
Bartosz Bańbor (Polska)
Jonas Knudsen (Dania)
Nicklas Aagaard (Dania)
Nicolai Heiselberg (Dania)
Beau Bailey (Australia)
















