Będą szukać wzmocnienia? Wiele na to wskazuje

speedwaynews.pl 3 godzin temu

Matej Žagar przewijał się jako główne źródło zainteresowania ZKS Stali Rzeszów. Żużlowiec miał dołączyć do zespołu oraz przyciągnąć dużego sponsora. Słoweniec w tej chwili ściga się w Wielkiej Brytanii, gdzie ostatnio zdobył osiem punktów. Jednakże to nie ma być jedyny możliwy zawodnik, który jest zainteresowany pomocą Stali Rzeszów w okresie 2026. Krzysztof Kasprzak na konferencji prasowej studzi jednak zapędy niektórych żużlowców.

Trzeba poczekać

Kasprzak podkreśla, iż w tej chwili nie widzi miejsca na jakieś roszady, ale po drugim meczu zacznie się zastanawiać. Mowa tutaj oczywiście o wtorkowym meczu derbowym z Cellfast Wilkami Krosno. Menedżer otrzymuje telefony, ale jakąkolwiek decyzje chce podjąć w niedalekiej przyszłości.

Dużo nazwisk się przewija. Dzwonią do mnie cały czas zawodnicy, którzy nie mają klubu i których stać na dobre punkty, ale na początku nie chciałem ich angażować. Chcę poczekać minimum te dwie kolejki i zobaczyć co się wydarzy – przyznał Krzysztof Kasprzak na konferencji prasowej. – Nie mogę od razu nikogo skreślać. Kolejne decyzje zostaną podjęte w przyszłym tygodniu.

Zdecydowanie niepokojąca postawa Andreasa Lyagera przykuwa uwagę pod możliwym kątem zmiany w kadrze. Duńczyk poprzednio zapewniał, iż jego słabsza forma to kwestia problemów z kołpakiem, więc pojedynek z Cellfast Wilkami Krosno musi być przekonujący. Rzeszowianie nie mają wielkiego marginesu błędu.

Czuje się komfortowo

Krzysztof Kasprzak debiutuje jako menedżer, ale zdecydowanie sprawdza się w nowej roli. Zawodnicy czują przywiązanie do ich szkoleniowca, który bez większego zastanowienia służy pomocną dłonią. Przewagą Kasprzaka jest świadomość, iż niedawno jeszcze oglądaliśmy go na żużlowych torach. On sam natomiast wydaje się być zadowolony z pracy w rzeszowskim środowisku.

Czuję się tutaj bardzo fajnie. Wszyscy się mnie słuchają i mają respekt. Wiedzą co w karierze zdobyłem. Niczym się nie chwalę, ale czuć od każdego szacunek. Ja też pomagam każdemu jak mogę, ale nie jestem alfą i omegą, iż cokolwiek powiem, to działa. Jestem odpowiedzialny za pion sportowy w klubie, więc na pewno pomaga mi w tym aspekcie całe zebrane doświadczenie. Staram się przełożyć całą moją wiedzę na pomoc chłopakom – zapewnił.

Krzysztof Kasprzak
Idź do oryginalnego materiału