Binotto wytyka Ferrari brak osiągnięć i chaos: “W Audi mamy szwajcarsko – niemiecką mentalność”

13 godzin temu



Bardzo intrygujące wypowiedzi byłego szefa Ferrari, Matti Binotto na temat swojej byłej ekipy i porównania z obecnym zespołem – Audi.

Mattia Binotto był szefem zespołu Ferrari w latach 2019 – 2022, ale wcześniej przez 24 lata pracował w Maranello na różnych stanowiskach. Po odejściu z zespołu, związał się w połowie 2024 roku z Audi, gdzie w tej chwili jest szefem zespołu.

W rozmowie z L`Equipe Mattia Binotto został zapytany, czy jego celem jest uczynienie z Audi potęgi, takiej jak Ferrari. Włoski inżynier udzielił dość zaskakującej odpowiedzi, wytykając swojemu byłemu zespołowi… brak sukcesów.

“Czemu miałbym chcieć być jak Ferrari? Oni nie wygrali nic od 2008 roku. Ja z Audi chcę wygrywać. Zanim odszedłem z Ferrari, widziałem pewne rzeczy i teraz mogę uczynić porównania. Oczywiście nie da się wszystkiego zmienić w jedną noc i jestem bardzo zadowolony z tego, jak pracuje zespół. Jednak o ile chodzi o kwestie budowy silnika, wiemy, iż nie jesteśmy w stanie być najszybsi w tym roku – to zajmie trochę czasu” – mówi Binotto.

Kontynuując swoje porównanie Ferrari i Audi, Binotto odniósł się do etyki pracy w Ferrari.

“W tym nowym wyzwaniu, nie mierzę się z kompleksowymi zadaniami, bardzo różnią się od dotychczasowych. Radykalnie zmieniliśmy kulturę korporacyjną i nie ma ona nic wspólnego z latynoską. Podczas mojego okresu w Ferrari, spotkałem się z całkowitym brakiem procesów strukturalnych. To była metoda prób i błędów, bez żadnej realnej organizacji. Nie było zdefiniowanego planu działania by osiągnąć sukces. W Audi panuje niemiecka i szwajcarska mentalność i planowanie idzie jako pierwsze. Nic nie dzieje się bez zatwierdzonej strategii” – mówi Binotto.

“Mamy narzucony bardzo rygorystyczny plan pięcioletni. Pierwsze lata będą poświęcone całkowicie na konstrukcję i rozwój, a kolejne dwa przeznaczymy na konsolidację struktury byśmy w końcu mogli walczyć o tytuł mistrzów świata. By zarządzać taką ilością pracy, musimy ustalić przynajmniej 57 osobnych projektów – każdy z obowiązkowymi deadlinami i celami do osiągnięcia po drodze” – dodaje Włoch.



Idź do oryginalnego materiału