Stało się! Wielki talent zastąpi trzykrotnego mistrza świata

speedwaynews.pl 3 godzin temu

Wiele się mówiło, o rezygnacji Taia Woffindena z cyklu Speedway Grand Prix i choć sam zawodnik zaprzeczał tej informacji jeszcze kilka miesięcy temu, to jednak stało się. Brytyjczyk wycofał się z walki o tytuł mistrza świata. Jego miejsce wśród stałych uczestników według regulaminu powinien zająć otwierający listę rezerwowych – Nazar Parnitskyi.

Tak też właśnie się wydarzyło. Ukrainiec przyjął propozycję organizatorów, tym samym stając się pierwszym w historii żużlowcem ze swojego kraju, który został stałym jeźdźcem Grand Prix na żużlu. Jak do tej pory nie miał jeszcze okazji wystąpić, choćby w pojedynczym turnieju ten rangi. Jego debiutem będą inauguracyjne zmagania w Landshut, 2 maja.

Początkowo mistrz świata juniorów miał być tylko rezerwowym cyklu, który miał wejść w razie kontuzji rywala. Ostatecznie wskakuje do roli pełnoprawnego uczestnika jeszcze przed rozpoczęciem zmagań o tytuł. To dla tak młodego żużlowca z jednej strony wielka szansa, ale z drugiej wiążę się to z wielkim wyzwaniem, jakie go czeka w okresie 2026.

Wymagający sezon przed 19-latkiem

Przed ledwie 19-latkiem wymagający sezon. W 2026 roku znów będzie się ścigał w PGE Ekstralidze w barwach Fogo Unii Leszno. Do tego dochodzi liga szwedzka w Dackarnie Malilla oraz turnieje indywidualne. Ich będzie zdecydowanie więcej niż przed rokiem. Oprócz Speedway Grand Prix będzie jeszcze cykl SEC, gdzie Ukrainiec wywalczył utrzymanie.

A kto wie, czy nie wystartuje bronić tytułu w juniorskiej rywalizacji o mistrzostwo świata. W aktualnej sytuacji szansę na to zdecydowanie spadły. Przypomnijmy, iż przed rokiem Ukrainiec pokonał Wiktora Przyjemskiego i zrewanżował się za sezon 2024. Wtedy to Polak sięgnął po złoto, a Parnitskyi musiał zadowolić się srebrnym krążkiem.

Nazar Parnitskyi
Idź do oryginalnego materiału