Brutalny atak z Rosji na Semirunnija. Naprawdę tak napisali o Polaku

3 godzin temu
Rosjanie wciąż nie mogą się pogodzić ze stratą dziesiątek sportowców. Jednym z nich jest Władimir Semirunnij, który zdobył dla Polski srebrny medal na igrzyskach olimpijskich, a na zakończenie został mianowany chorążym. To rozwścieczyło Rosjan, którzy uderzyli w reprezentanta Polski. Uważają, iż "zdradził Rosję dla Roweru".
Władimir Semirunnij zdobył dla Polski srebrny medal na igrzyskach olimpijskich w łyżwiarstwie szybkim na dystansie 10 000 metrów. Polak osiągnął czas 12:39.08, a lepszy od niego był tylko Czech Metodej Jilek. Ponadto Polski Komitet Olimpijski ogłosił skład chorążych reprezentacji Polski na ceremonię zamknięcia igrzysk olimpijskich i "Władek" był jednym z nich.

REKLAMA







Zobacz wideo Wojciech Fortuna o wielkim sukcesie Władka Semirunnija! "Ja najeździłem się do sowietów i widziałem, iż to dobrzy ludzie są"



Rosjanie atakują Semirunnija. "Zdradził Rosję dla roweru"
Występ Semirunnija rozsierdził Rosjan, którzy teraz postanowili uderzyć w niego i w Polske. "Zdradził Rosję dla... roweru. Władimir został twarzą rusofobów na Igrzyskach Olimpijskich w 2026 roku" - pisze w nagłówku serwis news.sportbox.ru.


Dziennikarze piszą, iż ceremonia zamknięcia igrzysk jest m.in. okazją do "docenienia najbardziej zasłużonych sportowców", a Polska mianowała "uciekiniera", który po ucieczce z Rosji "otrzyma... rower" - czytamy.
"Transferowi Semirunnija towarzyszył ogromny skandal. Władimir dosłownie uciekł z Rosji, nie chcąc reprezentować swojego kraju. Celowo pisał listy do różnych federacji, domagając się zmiany swojego obywatelstwa sportowego. Kandydatura utalentowanego łyżwiarza szybkiego przyciągnęła uwagę Polaków. Dzięki szybkiemu uzyskaniu polskiego paszportu mógł wystartować na igrzyskach olimpijskich w Mediolanie" - podkreśla serwis.
Zobacz też: Na te wieści czekała cała Polska. Wiemy, co dalej z Kamilą Sellier



Zdaniem Rosjan "z wielkiej miłości do swojej nowej ojczyzny, obiecujący sportowiec pospieszył z nauką języka polskiego, chwaląc się znajomością hymnu narodowego" - kontynuują Rosjanie.
O co chodzi z tym rowerem dla Semirunnija?
Rosjanie nawiązują do wywiadu Czesława Langa z "Przeglądem Sportowym", gdzie były kolarz zdradził, iż sprezentuje mu rower Colnago, którym jeździ m.in. Tadej Pogacar. Ten rower wart jest ok. 60 000 złotych.


- To tak jakbyś wśród samochodów wybrała Bentleya. Top topów. Bardzo się ucieszył. On również chce przyjechać na ten wyścig amatorów (chodzi o Tour de Pologne - przyp. red.) - mówił Lang.
Rosjanie grzmią. Chcą ukarać sportowców, którzy zmienili obywatelstwo
Niedawno rosyjski minister sportu Michał Diegtiariew poinformował, iż chce, by sportowcy, którzy urodzili się w Rosji, ale reprezentują dziś inny kraj, otrzymali zakaz wjazdu do ojczyzny. - My tu ich karmimy, edukujemy, zapewniamy trenerów i zaplecze, a potem wyrzucają paszporty i wyjeżdżają - mówił na łamach sport-express.ru.



- Chcemy pozbawić ich wszystkiego, zakazać przyjazdu do kraju, korzystania z naszych obiektów sportowych. Dojdziemy do tego - dodawał.
Idź do oryginalnego materiału