Jagiellonia Białystok była w fatalnej sytuacji przed meczem rewanżowym na Stadio Artemio Franchi w Fiorentinie. Piłkarze Adriana Siemieńca przegrali w Białymstoku 0:3, co teoretycznie "załatwiało" losy dwumeczu w kontekście rewanżowego starcia we Włoszech. Polski ćwierćfinalista poprzednich rozgrywek Ligi Konferencji Europy nie zamierzał jednak tak łatwo się poddać. Już w pierwszych 45 minutach goście z Podlasia odrobili dwie bramki straty po dwóch trafieniach 19-letniego Bartosza Mazurka. Pomocnik, który z uwagi na braki kadrowe zagrał na skrzydle, po zmianie stron dołożył jeszcze jedną bramkę, notując klasycznego hat-tricka, wprawiając gospodarzy w zupełne osłupienie.
REKLAMA
Zobacz wideo Papież, Mario i Obeliks śpiewali „Barkę". Tak wygląda dart w Polsce!
Zagraniczne media doceniły kapitalny występ Mazurka. "Wygląda jak Ronaldo"
Niestety w dogrywce to Fiorentina zadała dwa decydujące ciosy. Choć polski zespół zdołał odpowiedzieć golem Jesusa Imaza, to nie wystarczyło, by doprowadzić do serii rzutów karnych.
Choć Jagiellonii nie uda się powtórzyć ubiegłorocznego sukcesu, to postawa polskiej drużyny jest na ustach wielu europejskich portali. W szczególności zwracają one uwagę na wybitny występ Mazurka. "La Gazzetta dello Sport" poszła o krok dalej przyznając młodemu Polakowi notę "8" za czwartkowy występ w skali od 1 do 10, gdzie "jedynka" oznacza występ poniżej krytyki, a "dziesiątka" klasę światową. Włoska gazeta podsumowała grę skrzydłowego w następujący sposób: "Mazurek wygląda jak Ronaldo" - co patrząc przez pryzmat tak wielkiego medium jest wielkim komplementem.
Niemiecki "Kicker" opisując to spotkanie zwrócił uwagę na dotychczasową statystykę młodego piłkarza."Dla młodego Mazurka był to już osobisty sen. W swoich poprzednich występach na arenie międzynarodowej, młodzieżowy reprezentant Polski nie strzelił ani jednego gola, a w lidze krajowej (13 występów od debiutu w marcu 2025 roku) strzelił swojego pierwszego i jak dotąd jedynego gola pod koniec stycznia" - czytamy.
Zobacz też: Tak upada piłkarska potęga. Tego mogą zazdrościć Polsce
Mazurek "koszmarem Violi"
Austriacki "Sky Sport" także zaakcentował w swoim tekście wielki wyczyn Mazurka, określając go jako "19-letniego lidera zespołu, który przywrócił wiarę w awans szybkim hat-trickiem". O krok dalej poszedł włoski "Sky Sport", który określił Polaka "Koszmarem Violi": "Koszmarem Violi był Bartosz Mazurek, ofensywny pomocnik urodzony w 2007 roku. Strzelił hat-tricka, który przywrócił remis po pierwszym meczu wygranym przez Fiorentinę 3:0".
Hiszpański portal "sport.es" zwrócił uwagę na rolę rozgrywek Ligi Konferencji Europy, w których wielu nieznanych zawodników może się wybić. Tak też było tym razem. "W rewanżowym meczu fazy play-off pomiędzy Fiorentiną a Jagiellonią gwiazdą wieczoru był młody, zaledwie 19-letni Bartosz Mazurek. Polski pomocnik strzelił naprawdę spektakularnego hat-tricka, prowadząc swoją drużynę do czegoś, co wydawało się cudem: odrobienia trzybramkowej straty i doprowadzenia do dogrywki. [...] Wieczór ten został zdefiniowany przez pojawienie się Mazurka, nazwiska, które do tej pory pozostawało praktycznie niezauważone przez opinię publiczną, a które przez dziewięćdziesiąt minut dźwigało na swoich barkach całą drużynę" - czytamy na łamach portalu.
W rozgrywkach Ligi Konferencji Europy pozostały dwie polskie drużyny. Lech Poznań pokonał fiński KuPS Kuopio w dwumeczu 3:0 i dołączył do Rakowa Częstochowa, który zakończył fazę ligową LKE na drugim miejscu. To uprawnia "Medaliki" do gry w 1/8 finału rozgrywek. Losowanie par tej fazy rozgrywek już w piątek o godzinie 14:00.

3 godzin temu

















